Prezydent USA Donald Trump ogłosił w piątek podczas wywiadu z Fox News, że służby schwytały zabójcę Charliego Kirka. Jak stwierdził, udało się to dzięki informacji pastora zaprzyjaźnionego z rodziną sprawcy zamachu.
– Z dużą dozą pewności mogę powiedzieć, że mamy go w areszcie. Wszyscy wykonali świetną robotę – powiedział Trump podczas wywiadu w studiu Fox News w Nowym Jorku. Trump zdradził, że zatrzymanie było możliwe dzięki informacji od duchownego, który znał rodzinę sprawcy, którego tożsamości dotąd nie podano.
– To był duchowny, który poszedł z tym do przyjaciela, który był związany z organami ścigania (…). Potem włączył się w to ojciec (sprawcy), który mu powiedział: „musisz się poddać” – relacjonował Trump.
Prezydent odmówił podania informacji o motywacji sprawcy, lecz stwierdził, że chce, by został skazany na karę śmierci. (PAP)