Mec. Dubois jest pewny, że sąd drugiej instancji uchyli decyzję o liście żelaznym dla Romanowskiego. „To moja prawnicza intuicja…”

Popularne

Mec. Jacek Dubois – odnosząc się do orzeczenia dot. listu żelaznego dla Marcina Romanowskiego – ocenił, że zostanie ono uchylone przez sąd drugiej instancji. Jak dodał, to jego „prawnicza intuicja”.

W środę po południu Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o wydaniu listu żelaznego Romanowskiemu, który ma status podejrzanego w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości i od dłuższego czasu przebywa poza Polską. Prokuratura zapowiedziała już złożenie zażalenia na tę nieprawomocną decyzję.

O decyzję sądu pytany był w środę wieczorem w TVP Info mec. Jacek Dubois. Mówiąc o Romanowskim, zauważył, że „mamy do czynienia z człowiekiem, który prawdopodobnie ukrywa się w miejscu kontrolowanym politycznie przez naszego największego w tej chwili wroga, czyli Rosję”. – List żelazny oznacza, że może on wrócić i wykonywać funkcję posła – dodał.

Mec. Dubois ocenił, że orzeczenie o wydaniu listu żelaznego dla Romanowskiego zostanie uchylone przez sąd drugiej instancji. – To jest moja prawnicza intuicja – dodał.

Adwokat został też zapytany o słuszność decyzji sądu w kontekście przepisu Kpk – wprowadzonego do tego kodeksu w 2021 r. – mówiącego, że „w postępowaniu przygotowawczym list żelazny może być wydany na wniosek prokuratora albo przy braku jego sprzeciwu”.

Kierujący śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prok. Piotr Woźniak argumentował w środę, że przepis ten „literalnie” wskazuje, że „mamy tutaj do czynienia ze sprzeciwem prokuratora wiążącym sąd”. Także zdaniem szefa MS, Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka, uzasadniając decyzję, sąd w środę zastosował „bardzo dziwną figurę procesową, kiedy nie uznał treści konkretnego przepisu, który mówi, że w przypadku, gdy prokurator wniesie sprzeciw od takiego wniosku o list żelazny, to sąd jest nim związany”.

Mec. Dubois zwrócił uwagę, że przepis mówiący o roli prokuratora w tego typu postępowaniu został wprowadzony za rządów PiS. – Podniosły się głosy, że przepis ten jest niekonstytucyjny, dlatego, że de facto prokurator decyduje o czyjejś wolności i zastępuje sąd – wskazał Dubois. Dodał, że należy do grona osób, które zgadzają się z tym stanowiskiem.

List żelazny to dokument dający podejrzanemu lub oskarżonemu możliwość odpowiadania z wolnej stopy pod warunkiem złożenia oświadczenia o stawianiu się w terminie na każde wezwanie sądu albo prokuratury. Osoba, wobec której wydano taki dokument, nie może bez pozwolenia sądu oddalać się z obranego miejsca pobytu w kraju, a także w sposób bezprawny utrudniać postępowania karnego.

Obrońca Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski zapewnił w środę, że jeżeli postanowienie o wydaniu listu żelaznego się uprawomocni, to nie ma wątpliwości, że Romanowski przyjedzie do Polski. – To jest też w jego interesie — wskazał adwokat. Przekazał również, że tymczasowy areszt wobec Romanowskiego zostanie uchylony w momencie ewentualnego uprawomocnienia się orzeczenia o wydaniu listu żelaznego.

Środowe posiedzenie sądu było niejawne. Na stronie SO zostało jednak opublikowane postanowienie sądu wraz z pisemnym uzasadnieniem. Wskazano w nim m.in., że „instytucja listu żelaznego nie może być postrzegana wyłącznie przez pryzmat interesu podejrzanego w odpowiadaniu z wolnej stopy”, ale stanowi również instrument służący realizacji celów postępowania karnego, określonych w Kpk, a „w szczególności” zapewnieniu rzeczywistego udziału podejrzanego w postępowaniu i stworzeniu warunków do jego zakończenia „w rozsądnym terminie”.

Dodano w nim, że „pomimo stosowania od grudnia 2024 r. najdalej idących instrumentów krajowych i międzynarodowych, nie doprowadziły one do zatrzymania podejrzanego i przeprowadzenia z jego udziałem dalszych czynności procesowych”.

Prokuratura w związku ze śledztwem ws. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości zarzuca Romanowskiemu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Warszawski sąd okręgowy wydał za Romanowskim – na wniosek prokuratury – Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Za b. wiceszefem MS wydano też list gończy.

W grudniu 2024 r. okazało się, że Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Jak informowano na początku lipca br., Węgry cofnęły mu status uchodźcy i unieważniły dokumenty podróży. Od zmiany rządu na Węgrzech w maju br. media podawały różne nieoficjalne informacje o możliwym miejscu pobytu Romanowskiego.

12 sierpnia warszawski SO poinformował, że wpłynął do niego wniosek o wydanie listu żelaznego. Z koperty i treści pisma wynikało, że przesyłkę nadano w Tyraspolu, stolicy Naddniestrza – separatystycznego regionu Mołdawii, który od czasów konfliktu w latach 90. ubiegłego wieku funkcjonuje – głównie dzięki wsparciu Rosji – jako państwo nieuznawane.

Prokuratura już wtedy w piśmie do sądu sprzeciwiła się wydaniu Romanowskiemu listu żelaznego. Prok. Piotr Woźniak przypomniał jeszcze przed środowym posiedzeniem, że kwestia wydania listu żelaznego wiąże się z potwierdzeniem, czy faktycznie osoba poszukiwana znajduje się tam, gdzie wskazuje, czyli w Naddniestrzu. – Mamy duże wątpliwości, czy faktycznie tak jest – zaznaczył prokurator.

Obrońca byłego wiceministra, mec. Bartosz Lewandowski, odmówił odpowiedzi na pytanie, gdzie przebywa jego klient. (PAP)

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Mojbilet imporezy w USA

Ostatnio dodane

Mojbilet imporezy w USA