Chicago jest na 25. miejscu miast uznawanych za największych smakoszy w USA, czyli tzw. foodie cities. Ranking na 2026 rok opublikował w tym tygodniu WalletHub.
Na pierwszym miejscu uplasowało się Miami na Florydzie, na drugim Orlando w Oregonie, na trzecim San Francisco w Kalifornii, na czwartym Seattle w stanie Waszyngton a na piątym Austin w Teksasie. Z kolei na ostatnim miejscu tego kulinarnego rankingu jest Pearl City na Hawajach.
Aby wyłonić najlepsze i najtańsze miasta dla miłośników jedzenia, WalletHub porównał ponad 180 amerykańskich miast pod kątem 28 kluczowych wskaźników atrakcyjności dla smakoszy. Analizowane dane obejmowały szeroki zakres czynników: od cen artykułów spożywczych, przez przystępność cenową i dostępność wysokiej klasy restauracji, aż po liczbę festiwali kulinarnych w przeliczeniu na mieszkańca.
Przykładowo Chicago jest wśród miast z największą liczbą restauracji w przeliczeniu na mieszkańców. Najwięcej na zakupy spożywcze wydają mieszkańcy Pearl City a najmniej Loredo w Teksasie.
BK






