Ropa drożeje. Trump bagatelizuje perspektywy rozmów pokojowych z Iranem

Popularne

Na giełdach paliw ropa drożeje w środę i jest wyceniana najwyżej od niemal 6 tygodni w reakcji na bagatelizowanie przez prezydenta USA Donalda Trumpa perspektyw rozmów pokojowych USA-Iran – informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IX jest na NYMEX w Nowym Jorku po 85,42 USD – wyżej o 1,28 proc.

 

Brent na ICE na IX jest wyceniana po 92,26 USD za baryłkę, w górę o 1,37 proc.

 

Ropa zyskuje, bo prezydent USA Donald Trump bagatelizuje perspektywy natychmiastowych rozmów z Iranem. Obie strony USA i Iran „wymieniają się” atakami, a bojownicy Huti w Jemenie zagrozili żegludze na Morzu Czerwonym.

 

Prezydent USA ostrzegł we wtorek, że wojska amerykańskie uderzą „całkiem niedługo” w miejsce, gdzie Iran może trzymać zapasy uranu oraz że po amerykańskich uderzeniach Iran będzie potrzebował 25 lat, by odbudować kraj.

 

Amerykański prezydent odniósł się też do kolejnej eskalacji w konflikcie z Iranem.

 

„Gdybyśmy wycofali się teraz, odbudowa zajęłaby Iranowi 20, 25 lat. Nie zakończyliśmy jeszcze naszej misji, ale gdybyśmy wycofali się teraz, odbudowa zajęłaby im dużo czasu – lata. Jednak nie wycofujemy się teraz” – mówił.

 

Prezydent USA przekonywał, że Iran chce się pilnie spotkać i dopóki nie będzie gotowy na znaczące spotkanie, „nie jesteśmy zainteresowani”.

 

„Oni chcą się rozpaczliwie spotkać i dopóki nie będą gotowi na znaczące spotkanie, nie będziemy nimi zainteresowani” – powiedział Donald Trump podczas spotkania z prezydentem Libanu w Białym Domu.

 

Donald Trump „obiecał” też reakcję USA, jeśli rebelianci Huti zablokują Morze Czerwone, ale nie sprecyzował, w jaki sposób odpowiedzą.

 

„Jeśli coś takiego się wydarzy, zajmiemy się tym” – zapowiedział prezydent USA.

 

Analitycy wskazują, że blokada Morza Czerwonego przez Hutich grozi przekroczeniem cen ropy powyżej 100 USD za baryłkę.

 

„Huti mogą przedstawić to, jako walkę z Arabią Saudyjską, ale jest to ściśle powiązane z najnowszą eskalacją wojny USA z Iranem” – powiedziała Dina Esfandiary, analityczka Bloomberg Economics (BE).

 

„Dodatkowa eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie sprawia, że Waszyngtonowi i Teheranowi będzie trudniej znaleźć drogę wyjścia” – dodała.

 

Analityczka BE wskazała, że stawka dla rynku ropy jest wysoka. „Całkowite zamknięcie Morza Czerwonego groziłoby wzrostem cen ropy powyżej 100 USD za baryłkę” – ostrzegła.

 

Tymczasem Teheran odrzuca twierdzenia Amerykanów, że dąży do dalszych rozmów z USA. Mediatorzy starają się jednak „ożywić” tymczasowe porozumienie pokojowe USA-Iran z 17 czerwca.

 

Analitycy podkreślają, że w lipcu ceny ropy wzrosły o ok. 20 proc. w reakcji na wznowienie działań wojennych w trwającej już prawie 5 miesięcy wojnie na Bliskim Wschodzie, która rozpoczęła się pod koniec lutego od nalotów USA i Izraela na Iran. (PAP Biznes

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane