Nowe podejście do leczenia lęków

Popularne

Naukowcy z Katolickiego Uniwersytetu w Leuven (KU Leuven) opisali, jak prowadzić bardziej precyzyjne badania nad lękiem. Chodzi o kontrolowane wywoływanie objawów, które pozwala mierzyć reakcje pacjentów obiektywnie, a w przyszłości może pomóc w tworzeniu skuteczniejszych terapii.

Według uczelni takie podejście może pomóc lepiej zrozumieć mechanizmy stojące za zaburzeniami lękowymi, zaburzeniem obsesyjno-kompulsyjnym i zespołem stresu pourazowego. Wyniki opublikowano w kwietniu czasopiśmie „Trends in Neurosciences”.

 

KU Leuven podkreśla, że ok. 13 proc. populacji w pewnym momencie życia doświadcza zaburzeń lękowych. Mimo to wciąż nie wiadomo dokładnie, co wywołuje reakcje lękowe i dlaczego u części osób objawy utrzymują się przez długi czas.

 

Badaczka Laura Luyten wskazała, że obecnie skuteczność leczenia i nasilenie objawów często ocenia się na podstawie ankiet wypełnianych przez pacjentów. Takie metody są subiektywne i zakładają, że pacjent potrafi trafnie ocenić przebieg własnych objawów. Zdaniem badaczy potrzebne są bardziej obiektywne i wystandaryzowane pomiary.

 

Autorzy opisali trzy metody wywoływania objawów: wyobrażanie sobie sytuacji lękowej, oglądanie zdjęć lub filmów oraz kontakt z bodźcami przypominającymi realne sytuacje. Zaznaczają, że nie ma jednej najlepszej metody; wybór zależy od celu badania i grupy pacjentów, a bezpieczeństwo uczestników musi być priorytetem.

 

Według badaczki Xeny Serifovej kontrolowane wywoływanie objawów pozwala zobaczyć procesy, które w zwykłym badaniu pozostają ukryte. Może to pomóc precyzyjniej ustalić, co dzieje się w mózgu pacjentów i na tej podstawie rozwijać bardziej ukierunkowane terapie.

 

Patryk Kulpok (PAP)

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane