Ruch opowiadający się za utworzeniem nowego stanu z terenów Illinois położonych poza powiatem Cook nadal zyskuje zwolenników. Już 33 powiaty poparły podobne inicjatywy w niewiążących referendach, a w listopadowych wyborach do tego grona może dołączyć kolejnych siedem.
Następne powiaty przygotowują referenda
Organizacja Illinois Separation poinformowała, że rady kilku powiatów zatwierdziły umieszczenie na kartach do głosowania niewiążącego referendum dotyczącego możliwości rozpoczęcia działań na rzecz utworzenia nowego stanu bez udziału powiatu Cook.
Najnowszym powiatem, który podjął taką decyzję, jest Henderson w zachodniej części Illinois. Wcześniej podobne uchwały przyjęły także powiaty Coles i Macoupin. Jesienią głosowanie planują również mieszkańcy powiatów Monroe, Hamilton, Saline i Gallatin, a organizacja nie wyklucza, że dołączy do nich także powiat Washington.
W latach 2020–2024 podobne referenda odbyły się już w 33 powiatach i we wszystkich propozycje uzyskały poparcie większości głosujących.
Zwolennicy powołują się na Konstytucję USA
Celem referendum jest sprawdzenie, czy mieszkańcy popierają rozpoczęcie rozmów z innymi powiatami spoza Cook na temat utworzenia nowego stanu i ubiegania się o przyjęcie go do Unii.
Organizacje Illinois Separation oraz New Illinois argumentują, że możliwość utworzenia nowego stanu przewiduje Konstytucja Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie eksperci podkreślają, że procedura byłaby wyjątkowo skomplikowana. Konieczna byłaby zgoda władz Illinois, następnie akceptacja Kongresu oraz podpis prezydenta pod odpowiednią ustawą.
Profesor Kenneth Owen z Uniwersytetu Illinois w Springfield ocenia, że właśnie te wymogi stanowią największą przeszkodę dla realizacji projektu.
Gubernator sprzeciwia się secesji
Zwolennicy odłączenia wskazują na historyczne przykłady utworzenia stanów Maine i Zachodniej Wirginii jako dowód, że podobne zmiany są możliwe.
Pomysł zdecydowanie odrzuca jednak gubernator Illinois, JB Pritzker. Zapewnia, że jego administracja działa na rzecz wszystkich mieszkańców stanu, a nie wyłącznie aglomeracji Chicago, i nie popiera planów podziału Illinois.