Tajlandia/ 14-latek zabił w szkole pięcioro pracowników, a wcześniej dziadków. Motywem była presja związana z… nauką

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Pięcioro pracowników szkoły zginęło w piątek z rąk 14-letniego ucznia, który otworzył ogień w placówce pod Bangkokiem – podała policja. Sprawca wcześniej w domu zabił swoich dziadków. Według premiera atak był zaplanowany, a motywem była presja związana z nauką. Nastolatek po ataku popełnił samobójstwo.

W poprzednich meldunkach policja informowała, że wśród ofiar śmiertelnych było troje uczniów. Jednak obecnie oficjalny bilans ataku to siedem ofiar śmiertelnych – pięcioro pracowników administracyjnych i pedagogów oraz dwoje dziadków napastnika. Według danych ministerstwa zdrowia ranne zostały 23 osoby. W szpitalach pozostaje 13 z nich, z czego dziewięć jest w stanie ciężkim.

Do zdarzenia doszło tuż po godz. 10 czasu lokalnego (godz. 5 w Polsce) w renomowanej szkole Debsirin Nonthaburi, do której uczęszcza ok. 3 tys. uczniów. Kampus szybko ewakuowano i zgromadzono wokół niego znaczne siły policyjne. 14-latek, po oddaniu ok. 26 strzałów, postrzelił się w głowę i mimo podjętej na miejscu reanimacji zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Według publicznego nadawcy ThaiPBS, w szpitalu po południu zmarła kolejna ofiara, 12-letnia uczennica, choć ta informacja nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona.

Premiera Anutin Charnvirakul ocenił, że atak był „dobrze przygotowany, z jasno określonymi celami”.

Szef rządu przekazał, że prawdopodobnym motywem ataku była silna presja związana z nauką – wychowująca go po rozwodzie rodziców babcia, była nauczycielka, miała być wyjątkowo wymagająca. 14-latek do przeprowadzenia zbrodni użył zarejestrowanego na dziadka pistoletu kalibru 9 mm, a przy jego ciele znaleziono jeszcze ponad 30 niewykorzystanych nabojów.

Szef tajskiej policji nakazał sprawdzić, czy 14-latek przechodził przeszkolenie strzeleckie – z oględzin ciał wynika bowiem, że celował w narządy witalne, a świadkowie opisywali jego ruchy jako „bardzo profesjonalne”. Z kolei premier polecił służbom natychmiastowe zaostrzenie kontroli w całej Tajlandii, by skrupulatnie egzekwować zakaz noszenia broni w miejscach publicznych.

Piątkowy dramat to kolejna masowa strzelanina w najnowszej historii kraju. W 2022 r. zwolniony ze służby policjant zabił 36 osób w żłobku na północnym wschodzie Tajlandii. Z kolei w lutym w południowym dystrykcie Hat Yai w strzelaninie w szkole zginął nauczyciel, a jeden uczeń odniósł obrażenia.

Państwo to od lat charakteryzuje się jednym z najwyższych wskaźników cywilnego posiadania broni palnej w regionie.

Krzysztof Pawliszak (PAP)

 

krp/ kj/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Mojbilet imporezy w USA

Ostatnio dodane

Mojbilet imporezy w USA