Illinois prowadzi dochodzenie mające ustalić, czy przeprowadzony we wrześniu ubiegłego roku nalot ICE na kompleks mieszkalny South Shore Apartment w Chicago był następstwem informacji otrzymanej od zarządu budynku.
Miał on rzekomo na celu zastraszenie mieszkańców należących do mniejszości i zmuszenie ich do opuszczenia budynku. Jeśli śledztwo potwierdzi prawdziwość zarzutów, grupa właścicieli może stanąć w obliczu wielu pozwów ze strony lokatorów, a nawet ponieść odpowiedzialność cywilną.
Jonah Karsh z Metropolitan Tenants Association powiedział, że to była zakrojona na szeroką skalę operacja w stylu wojskowym, przeprowadzona w środku nocy, z lądowaniem helikopterów na dachu i zatrzymaniem wielu mieszkańców, w tym osób które nie są nieudokumentowanymi imigrantami. „Mieszkańcy obawiają się, że właściciel przekazał agentom federalnym informacje o tym, które mieszkania należy przeszukać” – dodał Karsh.
W wyniku nalotu służb imigracyjnych, podczas którego aresztowano kilkudziesięciu obywateli Wenezueli, zatrzymano również obywateli USA. Karsh uważa, że ich zatrzymanie to tylko kolejny przykład trudności, z jakimi borykają się mieszkańcy tego budynku. Ustawa o ochronie praw imigrantów w Illinois chroni najemców przed dyskryminacją ze strony właścicieli mieszkań ze względu na ich status imigracyjny.
„Jeśli obawiasz się, że właściciel budynku, w którym wynajmujesz mieszkanie współpracuje z organami imigracyjnymi, zachęcam do skontaktowania się z agencją zajmującą się sprawami równego dostępu do mieszkań. Meksykańsko-Amerykański Fundusz Obrony Prawnej (Mexican American Legal Defense Fund) to również dobra organizacja, która z powodzeniem wniosła oskarżenie i wygrała sprawę przeciwko właścicielowi, który naruszył ustawę o ochronie praw imigrantów” – powiedział Jonah Karsh.
BK