Trzy matki uczniów z Houston złożyły pozew przeciwko teksańskiej ustawie SB-10, która nakazuje wywieszanie Dziesięciu Przykazań we wszystkich klasach stanowych szkół publicznych. Powódki twierdzą, że przepisy naruszają wolność religijną oraz konstytucyjnie chronione prawa rodziców.
Pozew złożyły Audrey Nath, Emily Roth i Sanjam Sohal. Ich prawnicy argumentują, że SB-10 narusza Teksańską Ustawę o Przywróceniu Wolności Religijnej z 1999 r., która chroni praktyki religijne przed nadmiernym obciążeniem, a także stanową poprawkę konstytucyjną dotyczącą praw rodzicielskich, przyjętą w listopadzie 2025 roku.
Matki twierdzą, że obowiązkowe eksponowanie Dziesięciu Przykazań oznacza przedstawianie przekonań jednej religii jako uniwersalnych zasad. Jedna z nich argumentowała, że jej dzieci są zbyt małe, by rozumieć takie pojęcia jak mordowanie czy cudzołóstwo, a Teksas traktuje ich dzieci jak „króliki doświadczalne”.
SB-10 jest już przedmiotem odrębnego sporu federalnego. Ustawa została podtrzymana w kwietniu przez Piąty Okręgowy Sąd Apelacyjny, a prawnicy reprezentujący 15 rodzin zapowiedzieli skierowanie sprawy do Sądu Najwyższego USA.
Teksas jest jednym z czterech stanów, które wymagają eksponowania Dziesięciu Przykazań w szkołach publicznych – obok Luizjany, Alabamy i Arkansas. Wprowadznie podobnego rozwiązania rozważają władze 12 innych stanach.
Red. JŁ







