Gorąca debata na temat planowanego w Joliet kompleksu centrum danych. Podczas wczorajszego posiedzenia Rady Miasta dyskutowano na temat korzyści i zagrożeń ewentualnej inwestycji.
Pierwszy budynek przyszłego centru miałby powstać w 2028 roku. Projekt miałby być realizowany etapowo, a po jego zakończeniu powstałoby nawet 24 budynków. Miasto oczekuje, że projekt przyniesie w ciągu najbliższych 30 lat miliardy dolarów wpływów z podatku od nieruchomości, a także 700 nowych pełnoetatowych miejsc pracy oraz do 10 000 miejsc pracy w sektorze budowlanym.
Mieszkańcy okolicy obawiają się, że centrum danych wyczerpie podziemne zasoby wodne Joliet i obciąży sieć elektryczną, co może jeszcze bardziej podwyższyć ich rachunki za media. Martwią się również hałasem, jaki mogą generować centra danych.
Poniedziałkowe posiedzenie zakończyło się późno w nocy, do rana nie poinformowano o jego efektach i ustaleniach.