Przewodniczący Izby Reprezentantów Illinois Emanuel „Chris” Welch przeprosił byłą pracownicę za swoje zachowanie, które – jak przyznał – mogło sprawić, że czuła się niekomfortowo. Sprawa wyszła na jaw po publikacji artykułu w „Chicago Tribune” i jest powiązana z zarzutami molestowania seksualnego wobec byłego posła Harry’ego Bentona.
Welch przyznaje się do błędu i przeprasza
Welch powiedział, że dopiero po przeczytaniu artykułu zrozumiał, iż jego aktywność wobec byłej pracownicy, między innymi komentowanie jej zdjęć w mediach społecznościowych oraz zaproszenie na spotkanie za pośrednictwem komunikatora Signal, została przez nią odebrana jako niestosowna.
Przyznał, że nie miał złych intencji, jednak żałuje swojego postępowania i bierze za nie odpowiedzialność. Zapowiedział również zmianę sposobu korzystania z mediów społecznościowych.
Krytyka sposobu rozpatrywania skargi
Sprawa nabrała rozgłosu po ujawnieniu informacji dotyczących zarzutów wobec byłego demokratycznego posła Harry’ego Bentona. Według raportu inspektora generalnego legislatury pracownica zgłosiła w 2023 roku przypadki molestowania seksualnego do biura Welcha, jednak rozmowa z Bentonem odbyła się dopiero kilka miesięcy później.
Welch tłumaczy, że zwłoka wynikała z obaw pracownicy przed odwetem oraz z faktu, że nie zdecydowała się złożyć formalnej skargi. Podkreśla również, że Benton zaprzeczał wszystkim zarzutom.
Zapowiedziane reformy w Izbie Reprezentantów
Przewodniczący Izby przyznał, że obowiązujące procedury nie były wystarczające i zapowiedział szereg zmian. Chce między innymi scentralizować system zgłaszania skarg, aby pracownicy mogli zgłaszać przypadki molestowania i innych nadużyć bezpośrednio do biura przewodniczącego, a nie wyłącznie swojemu przełożonemu.
Welch powołuje także grupę roboczą ds. kultury organizacyjnej i odpowiedzialności, której zadaniem będzie przygotowanie propozycji zmian dotyczących przeciwdziałania molestowaniu, mobbingowi oraz tworzeniu wrogiego środowiska pracy. Dodatkowo planuje zatrudnienie niezależnego śledczego, który oceni obecne procedury i przedstawi rekomendacje.
Choć część demokratycznych ustawodawców krytykuje sposób, w jaki Welch zareagował na sprawę, tylko jeden członek klubu wezwał dotąd do jego rezygnacji. Sam przewodniczący zapowiada, że zamierza nadal pełnić swoją funkcję.








