Barack Obama wraz z Michelle Obamą oraz córkami Malią i Sashą uczestniczyli w uroczystym otwarciu Centrum Prezydenckiego Obamy w południowej części Chicago. Były prezydent podkreślił, że to właśnie w tym mieście odnalazł swoje życiowe powołanie, a nowa instytucja ma być hołdem dla społeczności, która ukształtowała jego drogę do Białego Domu.
Powrót do korzeni w Chicago
Uroczystość otwarcia Centrum Prezydenckiego Obamy odbyła się przy 6001 South Stony Island Avenue na South Side w Chicago. Od 19 czerwca obiekt będzie dostępny dla zwiedzających.
W swoim przemówieniu Barack Obama wspominał moment przyjazdu do Chicago w 1985 roku. Podkreślił, że właśnie tutaj odkrył swój cel, umocnił wiarę i zbudował relacje, które wpłynęły na całe jego życie.
Przypomniał również, że to Chicago stało się miejscem narodzin jego kariery społecznej i politycznej, a także miejscem, gdzie założył rodzinę.
Wzruszające słowa Michelle Obamy
Michelle Obama podczas swojego wystąpienia przypomniała początki ich wspólnej drogi i podkreśliła znaczenie rodziny w życiu byłego prezydenta.
Była pierwsza dama oddała hołd matce i dziadkom Baracka Obamy, wskazując, że to dzięki ich wsparciu, poświęceniu i wartościom osiągnął sukces. Jej słowa wywołały silne emocje zarówno wśród zgromadzonych gości, jak i samego byłego prezydenta.
Symbol demokracji i społeczności
Obama przypomniał, że wraz z Michelle organizował przyjęcie weselne w pobliskim South Shore Cultural Center, a ich córki przyszły na świat niedaleko miejsca, gdzie dziś stoi centrum.
Podkreślił, że nowa instytucja ma być czymś więcej niż muzeum poświęconym jego prezydenturze. Według niego ma stanowić przestrzeń integrującą lokalną społeczność oraz przypominać o znaczeniu demokracji, zaangażowania obywatelskiego i wspólnej odpowiedzialności za przyszłość kraju.
Były prezydent zaznaczył, że lokalizacja centrum nie jest przypadkowa. Jak podkreślił, jest ono wyrazem wdzięczności wobec mieszkańców Chicago i okolicznych dzielnic, którym zawdzięcza wiele najważniejszych doświadczeń swojego życia.