Agent amerykańskiej służby imigracyjnej i celnej ICE przyznał się do winy w związku z incydentem, do którego doszło poza jego godzinami pracy w Brookfield na zachodnich przedmieściach Chicago.
Do zdarzenia doszło 27 grudnia 2025 roku na stacji benzynowej. Według dokumentów agent Adam Saracco podczas starcia z protestującym miał rzucić go na ziemię.
W środę Saracco został skazany na rok nadzoru sądowego za wykroczenie polegające na pobiciu. Sąd nakazał mu również unikać kontaktu z pokrzywdzonym oraz pokryć związane ze sprawą grzywny, opłaty i koszty.
Prokurator: nikt nie stoi ponad prawem
Prokurator powiatu Cook Eileen O’Neill Burke podkreśliła, że odpowiedzialność karna dotyczy również funkcjonariuszy federalnych.
Prokuratura zapowiada dalsze działania w sprawach dotyczących zarzutów wobec osób poszkodowanych podczas operacji Midway Blitz, ale tylko tam, gdzie zebrane dowody i obowiązujące przepisy pozwalają na wniesienie oskarżenia.
Burke określiła sprawę Saracco jako ważny krok w kierunku rozliczania osób podejrzewanych o bezprawne zachowania.
Sprawa związana z operacją Midway Blitz
Incydent miał miejsce w okresie prowadzenia przez federalne służby intensywnych działań imigracyjnych w rejonie Chicago.
Przypadek agenta ICE pokazuje, że również funkcjonariusze federalni mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej za zachowanie poza służbą, jeśli prokuratura zgromadzi wystarczające dowody.