Maja Chwalińska odpadła w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju na trawiastych kortach Wimbledonu. Polska tenisistka, finalistka niedawnego French Open, przegrała z Mananchayą Sawangkaew z Tajlandii 6:2, 5:7, 2:6.
Kluczowa dla losów spotkania sytuacja miała miejsce w drugim secie. Chwalińska prowadziła 5:2 i 40-30, co oznaczało piłkę meczową przy serwisie rywalki. W trakcie wymiany Polka biegła w swoją lewą stronę i poślizgnęła się.
Szybko poderwała się na nogi, ale gema ostatecznie przegrała i poprosiła o przerwę medyczną. Fizjoterapeutka zajmowała się prawą stopą Chwalińskiej.
Dwa kolejne gemy były bardzo zacięte i oba wygrała Sawangkaew, doprowadzając do remisu 5:5. Widoczne stały się problemy Polki z poruszaniem. Tenisistka z Tajlandii górą była także w dwóch następnych gemach, co pozwoliło jej wyrównać stan meczu.
Przed trzecim setem Chwalińska udała się na przerwę toaletową. Początkowo można było mieć nadzieję, że rozstrzygnie spotkanie na swoją korzyść. Objęła prowadzenie 2:0, ale był to efekt przede wszystkim serii błędów Sawangkaew.
Polka cały czas zmagała się z bólem, na krecz jednak się nie zdecydowała. Nie wygrała już żadnego gema i po dwóch godzinach oraz 40 minutach opuściła kort pokonana. Na trybunach było sporo polskich kibiców, którzy żegnali ją okrzykiem „Dziękujemy, dziękujemy”.
Chwalińska, która otrzymała od organizatorów Wimbledonu tzw. dziką kartę, była rozstawiona z numerem 20. Natomiast jej poniedziałkowa rywalka, obecnie 164. w światowym rankingu, dostała się do drabinki głównej z kwalifikacji.
W drugiej rundzie Sawangkaew zagra albo z Amerykanką Alycią Parks (81. w najnowszym notowaniu listy WTA), albo Brytyjką Alicią Dudeney (245. WTA).
Konferencja prasowa z Chwalińską zaplanowana jest na godz. 16.30 czasu polskiego. 24-latka w Londynie jest jeszcze zgłoszona do gry podwójnej, w parze z Austriaczką Sinją Kraus.
Wynik meczu 1. rundy:
Mananchaya Sawangkaew (Tajlandia) – Maja Chwalińska (Polska, 20) 2:6, 7:5, 6:2. (PAP)
Wimbledon – Fręch odpadła w pierwszej rundzie (opis)
Magdalena Fręch przegrała z rozstawioną z numerem 19. rosyjską tenisistką Anną Kalinską 6:7 (5-7), 4:6 w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu. 28-letnia Polka ostatnie zwycięstwo w Londynie odniosła w 2022 roku.
Cztery lata temu Fręch debiutowała w głównej drabince Wimbledonu i udało jej się dotrzeć do trzeciej rundy. W kolejnych edycjach jednak przegrywała pierwsze spotkanie, za każdym razem w dwóch setach.
W pierwszej partii poniedziałkowego spotkania długo inicjatywę miała Polka, która prowadziła już 5:3. Rosjanka zdołała jednak odrobić stratę i seta rozstrzygnęła na swoją korzyść w tie-breaku.
W drugim emocji było znacznie mniej. Już w gemie otwarcia Fręch została przełamana. Kalinska do końca utrzymała podanie, nawet raz nie musiała bronić break pointa. Tyle wystarczyło jej, aby awansować do drugiej rundy.
To było ich czwarte spotkanie i druga wygrana Kalinskiej.
Wcześniej w poniedziałek Maja Chwalińska (nr 20.) przegrała z Mananchayą Sawangkaew z Tajlandii 6:2, 5:7, 2:6.
Wynik meczu 1. rundy gry pojedynczej:
Anna Kalinska (Rosja, 19) – Magdalena Fręch (Polska) 7:6 (7-5), 6:4.(PAP)
Linette odpadła w pierwszej rundzie
Magda Linette przegrała z rozstawioną z numerem piątym rosyjską tenisistką Mirrą Andriejewą 5:7, 4:6 w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu. Andriejewa to mistrzyni niedawnego French Open.
W poniedziałek w pierwszej rundzie grały jeszcze dwie Polki i również doznały porażek. Maja Chwalińska (nr 20.) przegrała z Mananchayą Sawangkaew z Tajlandii 6:2, 5:7, 2:6, a Magdaleną Fręch z Rosjanką Anną Kalinską (nr 19.) 6:7 (5-7), 4:6.
Wynik meczu 1. rundy gry pojedynczej:
Mirra Andriejewa (Rosja, 5) – Magda Linette (Polska) 7:5, 6:4. (PAP)