„W Polsce wciąż są ludzie, którzy nie mają szczoteczki do zębów”

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

W Polsce wciąż są ludzie, którzy nie mają szczoteczki do zębów i nie słyszeli o nici dentystycznej. Ogromna liczba osób nie zna też prawidłowej techniki szczotkowania – zaznacza konsultant krajowa w dziedzinie stomatologii dziecięcej Dorota Olczak-Kowalczyk.

Specjalistka, która jest też prezeską Polskiego Towarzystwa Stomatologii Dziecięcej, ostrzega, że choroby jamy ustnej i stany zapalne przyzębia mogą w istotny sposób wpływać na zdrowie człowieka. A próchnica to nie tylko ubytki w zębach. – Nadal panuje przekonanie, że to tylko małe „dziurki”, które można wypełnić. A to nieprawda, choroba zaczyna się znacznie wcześniej niż w momencie pojawienia się ubytku. Żeby to zrozumieć, trzeba przyjrzeć się działaniu mikrobiomu jamy ustnej – zwraca uwagę w informacji przekazanej PAP.

Jak wyjaśnia Olczak-Kowalczyk, mikrobiom w jamie ustnej tworzą tysiące gatunków bakterii, a także wirusy, grzyby, pierwotniaki, a nawet drobnoustroje beztlenowe (archeony), obecne w śluzówce, na zębach, policzkach, języku. – Takie środowisko jest naturalne i potrzebne. Kłopot pojawia się, gdy dochodzi do dysbiozy, czyli zaburzenia równowagi między drobnoustrojami „dobrymi” a „złymi” – tłumaczy.

– W zdrowej jamie ustnej panuje stan zwany eubiozą: drobnoustroje funkcjonują harmonijnie, nie wywołując chorób. Wystarczy jednak kilka niekorzystnych czynników, takich jak częste podjadanie słodyczy, palenie papierosów, spożywanie alkoholi, zażywanie niektórych leków czy niewystarczająca higiena jamy ustnej, by doszło do rozwoju bakterii chorobotwórczych. I pamiętajmy: cukier jest najgorszym szkodnikiem, jaki tylko może być – podkreśliła.

Prof. Olczak-Kowalczyk, kierownik Zakładu Stomatologii Dziecięcej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, ostrzega, że nieprawidłowy mikrobiom w jamie ustnej, to nie tylko problem zębów i dziąseł.

– Drobnoustroje przedostają się do krwi, wnikają w śluzówki, wpływają na układ immunologiczny. W efekcie wzrasta ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, zaburzeń metabolicznych, a nawet przedwczesnego porodu. Dziś doskonale wiemy, że nieleczony ząb może mieć tragiczne konsekwencje. Jama ustna nie jest oddzielnym bytem, to część przewodu pokarmowego, który wpływa na wszystko, co dzieje się w organizmie – przekonuje.

Trzeba dbać o jamę ustną. Zdaniem specjalistki mycie zębów dwa razy dziennie to absolutne minimum, ale nie chodzi tylko o częstotliwość, lecz o jakość. – Najpierw oczyszczamy przestrzenie międzyzębowe za pomocą nici dentystycznej, a dopiero potem szczoteczki i pasty. Każdy ząb powinien być wyszczotkowany oddzielnie, z każdej strony – doradza.

Zaleca się trzymanie szczoteczki pod kątem 45 stopni – częściowo na dziąśle, częściowo na zębie – i wykonywanie ruchów wymiatających. Po myciu nie płuczemy ust wodą – to błąd, który popełnia większość osób. Pasta z fluorem powinna pozostać na zębach, by szkliwo mogło się zdemineralizować. Wieczorne mycie należy wykonywać tuż przed snem, a potem już nic nie jeść i nie pić. Niezbędne jest też czyszczenie języka, koniecznie raz dziennie, ale nie częściej.

Bardzo ważne jest używanie nici dentystycznych. – Sama szczoteczka nie dociera do przestrzeni między zębami, a tam właśnie najczęściej zaczyna się próchnica. Nawet najlepsza szczoteczka elektryczna nie zastąpi nici dentystycznej – uważa prezes Polskiego Towarzystwa Stomatologii Dziecięcej.

Trzeba też dbać o szczoteczki. – Powinny być przechowywane na sucho, jak najdalej od toalety. I to jest fakt, który często budzi zdziwienie: podczas spłukiwania toalety miliony mikroorganizmów unoszą się w powietrzu i mogą osiadać na szczoteczkach. Dlatego zalecam trzymanie ich w zamykanych szafkach lub co najmniej z dala od sedesu – twierdzi konsultant krajowa. (PAP)

zbw/ zan/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane