Republikanka wieszczy porażkę GOP w wyborach środka kadencji. „To zaszło za daleko”

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Senator stanowa z Florydy Ileana Garcia ostrzega – polityka imigracyjna drugiej administracji Donalda Trumpa zaszła zbyt daleko i jest ślepą uliczką, którą Republikanie przypłacą porażką w wyborach środka kadencji. Sądziła tak jeszcze przed sobotnimi wydarzeniami z Minneapolis, gdy funkcjonariusze straży granicznej Border Patrol zastrzelili 37-letniego Alexa Prettiego, co jeszcze bardziej utwierdziło ją w tym przekonaniu. „To, co wydarzyło się w sobotę, było odrażające” – mówi republikanka w wywiadzie dla „New York Times”.

Garcia miała po raz pierwszy zacząć obawiać się, że polityka imigracyjna Trumpa może dotknąć ją bezpośrednio, gdy funkcjonariusz Administracji Bezpieczeństwa Transportu (TSA) z lotniska w Tallahassee – słysząc, że mówi po hiszpańsku – zapytał, czy jest obywatelką USA.

„Większość ludzi podchodzi i szepcze mi do ucha: Nie boisz się, że wystawią przeciwko tobie kandydata w prawyborach? – powiedziała słynąca już lokalnie z krytyki polityki imigracyjnej Trumpa Garcia, która w tym roku ubiega się o reelekcję.

„Nie, nie boję się” – mówi. „Boję się, że ktoś zatrzyma mojego syna. Tego się boję” – podkreśla stanowa senator. Właśnie to miało przyjść jej na myśl na lotnisku w Tallahassee, gdy zapytano ją, czy posiada amerykański paszport. Garcia stwierdziła, że ICE mogłoby zatrzymać jej syna tylko i wyłącznie dlatego, że wygląda na Latynosa. Ona sama jest pochodzenia kubańskiego.

56-letnia republikanka w wywiadzie dla „NYT” wieszczy – jeżeli nic się w tej kwestii nie zmieni -sromotną porażkę GOP w wyborach połówkowych, co w jej ocenie będzie skutkiem zbyt radykalnych metod działania służb imigracyjnych. Zdaniem Garcii partia nie powinna bać się korygować kursu.

„To zaszło za daleko” – stwierdziła. Sytuację, w której z rąk funkcjonariuszy straży granicznej zginął 37-letni Alex Pretti, nazywa natomiast „odrażającą”.

Zdaniem Garcii podejście obecnej administracji Trumpa do kwestii nielegalnej imigracji jest dziełem Stephena Millera – zastępcy szefa personelu Białego Domu ds. polityki i doradcy prezydenta ds. bezpieczeństwa wewnętrznego. „Myślę, że [GOP] przegra wybory środka kadencji właśnie przez Stephena Millera” – oceniła senator stanowa z Florydy.

Z Millerem – jak ujawnia w wywiadzie – miała do czynienia podczas pracy dla pierwszej administracji Trumpa. Jak mówi, już wówczas go „nie lubiła”, ale wtedy „nie miał takiej władzy”. Garcia podkreśliła jednocześnie, że nie zdejmuje odpowiedzialności z prezydenta. „Nie usprawiedliwiam tego, co widzimy” – zaznacza, po czym dodaje, że „nie ma idealnej administracji”.

Pierwsze negatywne skutki „przegrzanej” polityki imigracyjnej Trumpa Garcia zauważa w Miami, gdzie miesiąc temu, po raz pierwszy od niemal 30 lat, wybrano burmistrza z Partii Demokratycznej. „Republikanie zostali w domach – zastanawiam się dlaczego?” – powiedziała Garcia. „Myślę, że są zawstydzeni. Myślę, że czują, iż ktoś zamydlił im oczy. I to był ich sposób na sprzeciw” – dodała.

Nie tylko w kwestii migracji Garcia nie zgadza się z administracją prezydenta USA. Senator stanowa uważa, że rząd federalny wykorzystuje „gaslighting” – podważa postrzeganie rzeczywistości – wobec Amerykanów, mówiąc o gospodarce.

„W latach 2016–2020 retoryka odpowiadała rzeczywistości. Gospodarka była dobra. Ludzie pracowali. Ludzie byli szczęśliwi. Teraz mówią, że gospodarka jest lepsza. Przepraszam, z całym szacunkiem: robię zakupy dla moich rodziców i liczę pieniądze” – mówi republikanka.

Garcia postrzega samą siebie jako jednego z nielicznych polityków GOP, który mówi prawdę wewnątrz własnej partii. Jej zdaniem wielu jej kolegów i koleżanek stosuje wobec samych siebie autocenzurę, co przywodzi jej na myśl socjalistyczną ojczyznę swoich przodków.

„To niemal jak historie, które opowiadała mi matka o tym, co przeżyła na Kubie, a teraz widzimy to tutaj” – stwierdziła.

Ileana Garcia porzuciła karierę w hiszpańskojęzycznych mediach dla polityki w 2016 roku, gdy postanowiła aktywnie wesprzeć kandydaturę Donalda Trumpa na swoją pierwszą kadencję w Białym Domu. Była jedną z założycielek organizacji „Latinas for Trump”.

Red. JŁ

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane