Republikanie z Teksasu wzywają Kongres do wprowadzenia specjalnych wiz dla pracowników budowlanych, których brakuje na rynku z powodu polityki deportacyjnej prezydenta Donalda Trumpa. Na brak siły roboczej na placach budowy cierpi m.in. Teksas, gdzie trwa obecnie nieruchomościowy boom.
Zaproponowana przez republikańskiego kongresmena z Pensylwanii, Lloyda Smuckera, ustawa Essential Workers for Economic Advancement Act stworzyłaby nową wizę H-2C dla pracowników budowlanych. Legalni imigranci z wizami H-2C mieliby zastąpić nielegalnych imigrantów, którzy wcześniej licznie znajdowali zatrudnienie na amerykańskich placach budowy, a dziś – w związku z polityką masowych deportacji prezydenta USA – nie ma ich kto zastąpić.
„To pomogłoby nam chronić imigrantów i umożliwić im legalną pracę w branży budowlanej” – powiedziała posłanka do Izby USA z Teksasu, Monica De La Cruz.
Coraz więcej przedsiębiorców alarmuje, że niedobór pracowników budowlanych powoduje poważny kryzys w branży. Alejandro Garcia, deweloper pracujący przy inwestycji Weslaco w Teksasie, twierdzi, że imigranci po usłyszeniu nazwy jego firmy stwierdzają, że niezależnie od obiecanej stawki nie pójdą pracować na budowie ze względu na częste kontrole ICE.
Mniejsza siła robocza wpływa także na dostawców materiałów budowlanych. Według jednego z teksańskich producentów betonu, zużycie surowca spadło o 60 proc. między majem a listopadem ubiegłego roku. Charakterystyczne są także opóźnienia w realizacji inwestycji, które zwiększają czas budowy nawet ponad dwukrotnie.
„Projekt, który wcześniej zajmował cztery–pięć miesięcy w przypadku przeciętnego domu startowego, teraz trwa osiem, dziewięć, dziesięć miesięcy – tylko z powodu opóźnień” – twierdzi Efrain Gomez, skarbnik South Texas Builders Association. „To ogromny efekt domina” – zaznacza.
Red. JŁ