Republikański poseł stanowy z Arizony Leo Biasiucci chce wprowadzenia nowych ograniczeń, dotyczących produktów, które można zakupić z wykorzystaniem bonów żywnościowych SNAP. Na czarnej liście polityka znalazły się m.in. słodycze i słone przekąski.
Biasiucci chce, aby tzw. „śmieciowe jedzenie” znalazło się obok m.in. alkoholu i tytoniu na liście produktów, których nie można nabyć za pomocą bonów SNAP. Zakaz miałby objąć słodzone napoje, słodycze, chipsy oraz inne przekąski o niskiej wartości odżywczej.
Zgłoszony przez posła stanowego projekt ustawy opiera swoją argumentację na danych USDA, według których wymienione produkty zawierają mniej niż 5 proc. dziennego zapotrzebowania na składniki odżywcze – w tym białko i wapń – a przy tym mogą być szkodliwe dla zdrowia i sprzyjać otyłości.
Biasiucci argumentuje także, że rząd — jako płatnik — powinien kierować beneficjentów ku zdrowszej żywności, szczególnie że niezdrowa dieta bardziej szkodzi osobom o niskich dochodach. Jego zdaniem słodycze i „junk food” powinny być kupowane z własnych pieniędzy, a nie ze środków publicznych.
Polityk wyraził jednocześnie poparcie dla ponadpartyjnej inicjatywy zwolnienia z lokalnych podatków produktów żywnościowych, które kwalifikują się do programu SNAP.
Z bonów SNAP korzysta w Arizonie 775 tys. osób, w tym 300 tys. dzieci. Przeciętne gospodarstwo domowe otrzymuje w ramach tego typu pomocy około 350 dolarów miesięcznie.
Red. JŁ