Debata wokół potencjalnej budowy nowego stadionu dla Chicago Bears w Hammond w stanie Indiana nabiera tempa. Choć projekt wspierany przez stanowych ustawodawców przewiduje znaczące wsparcie finansowe ze środków publicznych, nie wszyscy lokalni samorządowcy są przekonani, że inwestycja przyniesie oczekiwane korzyści.
Nowe podatki miałyby pomóc sfinansować stadion
Zgodnie z przyjętą ustawą, powiaty Lake i Porter byłyby zobowiązane do wprowadzenia do lipca 2027 roku jednoprocentowego podatku od żywności i napojów. Projekt przewiduje również podwyższenie podatku hotelowego w powiecie Lake oraz wprowadzenie podatku od biletów sprzedawanych na wydarzenia organizowane w Hammond.
Środki te miałyby pomóc w sfinansowaniu budowy nowego stadionu dla Chicago Bears, którego koszt publiczny szacowany jest na około miliard dolarów.
Mieszane reakcje mieszkańców i przedsiębiorców
W Valparaiso, położonym ponad 30 mil od planowanej lokalizacji stadionu, opinie mieszkańców są podzielone. Część osób podchodzi do projektu z rezerwą, wskazując, że wokół przyszłości Bears nadal istnieje wiele niewiadomych i dopiero konkretne decyzje potwierdzą, czy przeprowadzka rzeczywiście dojdzie do skutku.
Inni mieszkańcy z entuzjazmem patrzą na możliwość przeniesienia drużyny do Indiany. Ich zdaniem nowa lokalizacja mogłaby ułatwić dojazd na mecze i zachęcić więcej kibiców do regularnego odwiedzania stadionu.
Pozytywnie o projekcie wypowiadają się także niektórzy lokalni przedsiębiorcy. Właściciele firm z regionu uważają, że zwiększony ruch turystyczny mógłby przełożyć się na większą liczbę klientów oraz dodatkowe wpływy dla lokalnej gospodarki. Podkreślają również, że choć nowe podatki oznaczają dodatkowe koszty, ich wysokość nie wydaje się szczególnie dotkliwa.
Komisarz powiatu Porter pozostaje sceptyczny
Jednym z krytyków projektu jest komisarz powiatu Porter, Jim Biggs. Samorządowiec zwraca uwagę, że mieszkańcy już teraz mierzą się z lokalnymi problemami finansowymi, dlatego przekazywanie milionów dolarów na stadion znajdujący się poza granicami powiatu może być trudne do uzasadnienia.
Biggs kwestionuje również argumenty dotyczące korzyści gospodarczych dla bardziej oddalonych miejscowości. Jego zdaniem kibice przyjeżdżający na mecze będą koncentrować się głównie wokół stadionu i niekoniecznie odwiedzą restauracje czy sklepy w takich miejscowościach jak Valparaiso, Hebron czy Kouts.
Przyszłość projektu wciąż niepewna
Model finansowania inwestycji został opracowany na wzór rozwiązania zastosowanego przy budowie stadionu drużyny Indianapolis Colts, gdzie część kosztów również pokrywana jest dzięki regionalnym podatkom.
Mimo postępów legislacyjnych przyszłość projektu nadal pozostaje niejasna. Ostateczna decyzja będzie zależeć zarówno od stanowiska Chicago Bears, jak i od poparcia mieszkańców oraz władz lokalnych.