Gubernator Kalifornii Gavin Newsom powiedział w sobotę w Houston, że odzyskanie przez demokratów kontroli nad Izbą Reprezentantów w 2026 r. jest „najważniejszym celem” partii. Wystąpienie miało miejsce cztery dni po przyjęciu przez Kalifornijczyków Propozycji 50, dotyczącej rekonstrukcji granic okręgów kongresowych w stanie na korzyść demokratów.
„Nie ma ważniejszego wyścigu w naszym życiu niż [przyszłoroczna – red.] walka o Izbę Reprezentantów i zaprzysiężenie Hakeema Jeffriesa na stanowisko spikera. To jest cały sens, to jest cała gra” – powiedział Newsom podczas spotkania z demokratami w powiecie Harris.
Gubernator, który pojawił się w Teksasie, aby mobilizować lokalnych działaczy, odniósł się również do swojego politycznego rywala, prezydenta Donalda Trumpa. „Jest prezydentem historycznym – historycznie niepopularnym” – stwierdził, dodając, że Trump „miał bardzo złą noc” po ostatnich wyborach.
Propozycja 50 została przyjęta w reakcji na działania legislatury Teksasu, która latem zmieniła granice okręgów kongresowych na korzyść republikanów. Po ogłoszeniu wyników głosowania Newsom wezwał inne stany rządzone przez demokratów do podjęcia podobnych kroków. Rekonstrukcja okręgów w samej tylko Kalifornii ma dać demokratom dodatkowe nawet 5 miejsc w krajowej Izbie, równoważąc skutki zmian granic okręgów w Teksasie.
„Możemy de facto zakończyć prezydenturę Donalda Trumpa w momencie, gdy Hakeem Jeffries zostanie zaprzysiężony na przewodniczącego Izby Reprezentantów. Wszystko jest na szali” – mówił Newsom w wystąpieniu po wtorkowych wyborach.
Red. JŁ