Dwie osoby usłyszały zarzuty po kradzieży broni służbowej funkcjonariusza szkolnego w Arlington Heights na północno-zachodnich przedmieściach Chicago. Policja nadal poszukuje zaginionego pistoletu, a incydent doprowadził do odwołania zajęć we wtorek w Forest View Educational Center.
18-latek miał wynieść broń ze szkoły
Policja w Arlington Heights poinformowała, że 18-letni uczeń Juan Pablo Sanchez Jaramillo miał zabrać pozostawioną bez nadzoru broń funkcjonariusza szkolnego z toalety po zakończeniu zajęć w poniedziałek.
Według śledczych nastolatek ukrył broń i wyniósł ją z terenu szkoły, a następnie przekazał ją 17-latkowi z sąsiedniej miejscowości. We wtorek wieczorem detektywi przeprowadzili przeszukanie w miejscu, gdzie broń była widziana po raz ostatni.
Funkcjonariusze odzyskali jedynie taktyczną latarkę zamontowaną przy pistolecie. Mimo przeszukania mieszkania broń nie została odnaleziona. Nieletni został zatrzymany i przewieziony na posterunek policji w Arlington Heights.
Zarzuty dla dwóch osób, policja nadal szuka broni
Prokuratura hrabstwa Cook postawiła Juanowi Pablo Sanchezowi Jaramillo zarzut nielegalnego posiadania broni w szkole, co jest przestępstwem klasy 3.
17-latek usłyszał zarzuty posiadania skradzionej broni palnej oraz nielegalnego posiadania broni w szkole. Odpowie również za wykroczenie związane z przywłaszczeniem zagubionego mienia.
Policja podkreśla, że śledztwo trwa, a funkcjonariusze podejrzewają, iż inne osoby mogą mieć informacje o miejscu ukrycia skradzionego pistoletu.