Burmistrz Chicago Brandon Johnson odwiedził Springfield, aby przekonywać stanowych ustawodawców do zwiększenia finansowania samorządów lokalnych z budżetu Illinois. Głównym tematem rozmów był Fundusz Dystrybucji dla Samorządów Lokalnych, czyli LGDF, a także kontrowersyjny projekt ulg podatkowych dla Chicago Bears.
Spór o pieniądze dla samorządów w Illinois
Johnson wraz z grupą burmistrzów z regionu sprzeciwia się planowanemu obniżeniu udziału samorządów w dochodach z podatku dochodowego z 6,47% do 6,28%. Według lokalnych władz zmiana może oznaczać utratę około 60 milionów dolarów dla gmin w całym stanie Illinois.
Samo Chicago mogłoby stracić około 12,7 miliona dolarów. Burmistrz podkreślał, że koszty funkcjonowania miast stale rosną, a wpływy do lokalnych budżetów nie nadążają za wydatkami.
Biuro gubernatora JB Pritzkera argumentuje jednak, że rzeczywista kwota przekazywana samorządom lokalnym pozostanie na niezmienionym poziomie. Administracja gubernatora wskazuje również na dodatkowe źródła wsparcia finansowego, w tym środki związane z transportem, legalizacją marihuany czy rozbudową kasyn.
Brandon Johnson krytykuje ulgi podatkowe dla Chicago Bears
Podczas wizyty w Springfield burmistrz Chicago odniósł się również do projektu ustawy dotyczącej ulg podatkowych dla tzw. megaprojektów, z których mogłaby skorzystać między innymi drużyna Chicago Bears.
Johnson skrytykował pomysł przyznawania ulg wielkim korporacjom i ponownie podkreślił, że Bears powinni nadal rozgrywać mecze na Soldier Field. Drużyna rozważa budowę nowego stadionu w Arlington Heights lub Hammond w stanie Indiana.
Burmistrz zaznaczył, że projekt ustawy budzi sprzeciw zarówno części demokratów, republikanów, jak i samego gubernatora Pritzkera. Zwyczajna sesja legislacyjna Zgromadzenia Ogólnego Illinois kończy się 31 maja.