Izba Handlowa Florydy uruchomiła na Times Square kampanię reklamową, w której zadrwiła z polityki miasta Nowy Jork i Zohrana Mamdaniego. Na wykupionym cyfrowym billboardzie znalazł się wizerunek uśmiechniętego burmistrza, a na nim podpis określający włodarza Wielkiego Jabłka mianem „Ekonomicznego Dewelopera Roku” stanu Floryda. Kampania ma zachęcać firmy i zamożnych mieszkańców Nowego Jorku do przenoszenia się do Słonecznego Stanu.
„Chcieliśmy podziękować [burmistrzowi] za miejsca pracy, firmy, ludzi, których wypycha z Nowego Jorku – a wielu z nich przyjeżdża na Florydę” – powiedział prezes zarządu Izby, Mark Wilson, w wywiadzie dla Fox News Digital w poniedziałek.
Kampania, po raz pirwszy zaprezentowana we wtorek, jest częścią akcji „Free Enterprise Florida”. Zdaniem florydzkiej Izby Handlowej stan przyciąga nowych mieszkańców i kapitał dzięki niższym kosztom życia oraz bardziej przyjaznym warunkom dla biznesu. Według przedstawionych przez instytucję danych stan zyskuje netto 551 nowych mieszkańców dziennie, podczas gdy Nowy Jork traci każdego dnia 115.
Izba wskazuje także na inne aspekty, które mają udowadniać wyższość Florydy nad Empire State w tym kontekście. Dług na mieszkańca na Florydzie wynosi mniej niż 1000 dolarów, a w Nowym Jorku ponad 6500 dolarów – według instytucji. Mediana czynszu w Nowym Jorku jest o 34 proc. wyższa w Nowym Jorku, niż na Florydzie, a mediana cen domów o aż 63 proc. wyższa. Według danych przytaczanych przez Izbę, w przeliczeniu na godzinę na Florydę trafia 2,4 mln dolarów dochodu netto rozliczanego przez IRS, podczas gdy z Nowego Jorku odpływa 1,1 mln dolarów.
„Floryda ma teraz więcej mieszkańców niż Nowy Jork, a mimo to budżet Nowego Jorku jest ponad dwukrotnie większy niż Florydy. Przy budżecie Nowego Jorku, z jego naciskiem na wyższe podatki i znacznie większą kontrolę rządu, nie dziwi, że ludzie wyjeżdżają” – przekazał Wilson w oświadczeniu dla prasy, także w poniedziałek. „Mówiąc wprost, Nowy Jork ma niesamowitych ludzi i firmy, które chcą mieć szansę na rozwój i uważam, że na nią zasługują. To nie rząd tworzy innowacje ani miejsca pracy – robi to sektor prywatny” – zaznaczył prezes Izby Handlowej Florydy.
Red. JŁ