epa12937248 Referee Joao Pinheiro (2-L) shows a yellow card to Luis Diaz (2-R) of Bayern Munich during the UEFA Champions League semi-final, second leg soccer match between Bayern Munich and Paris Saint-German, in Munich, Germany, 06 May 2026. EPA/RONALD WITTEK
Dostawca: PAP/EPA.
Piłkarze Paris Saint-Germain zremisowali na wyjeździe z Bayernem Monachium 1:1 (1:0), a pierwsze spotkanie u siebie wygrali 5:4, i awansowali do finału Ligi Mistrzów. O obronę zdobytego rok temu trofeum zagrają z Arsenalem Londyn, który we wtorek wyeliminował Atletico Madryt.
Bayern Monachium – Paris Saint-Germain 1:1 (0:1).
Bramki: dla Bayernu – Harry Kane (90+4); dla PSG – Ousmane Dembele (3).
Sędzia: Joao Pinheiro (Portugalia). Pierwszy mecz 4:5. Awans – PSG.
W ubiegłym tygodniu w Paryżu obie drużyny stworzyły widowisko, które na długo pozostanie w pamięci kibiców. Po zdobytych wówczas dziewięciu golach tym razem padły tylko dwie bramki – na początku i w końcówce meczu.
Bayern musiał odrobić jednobramkową stratę, ale stojące przed nim zadanie szybko stało się jeszcze trudniejsze. Gospodarze dali się zaskoczyć już w trzeciej minucie, kiedy kontratak PSG wykończył Ousmane Dembele.
Goście w dalszej części spotkania nie forsowali tempa. Skupiali się na obronie i szukali kolejnych szans w kontrach, ale w bramce Bayernu świetnie spisywał się Manuel Neuer. Bawarczycy natomiast dłużej posiadali piłkę, starali się cierpliwie konstruować akcje, jednak dogodnych okazji na gola im brakowało.
Bayern wyrównał dopiero w czwartej doliczonej przez sędziego minucie, a na listę strzelców wpisał się Harry Kane. Trzy minuty później arbiter zakończył spotkanie.
Finał zostanie rozegrany 30 maja w Budapeszcie.
PSG ma szansę zostać drugą po Realu Madryt drużyną, która obroni tytuł w Lidze Mistrzów. Hiszpański zespół triumfował trzy razy z rzędu w latach 2016-2018.
Paryżanie oprócz ubiegłorocznego triumfu mają też na koncie jeden przegrany finał LM. W 2020 roku ulegli 0:1 Bayernowi, w którego barwach grał wówczas Robert Lewandowski.
Arsenal zagra w finale po raz drugi w historii. Jedyny poprzedni mecz o trofeum Londyńczycy przegrali – z Barceloną 1:2 w 2006 roku. (PAP)
KONTROWERSJE:
Pierwsza kontrowersyjna sytuacja miała miejsce w 28. minucie. Piłka odbiła się od ręki Nuno Mendesa, który miał już na koncie żółtą kartkę. Piłkarze Bayernu domagali się drugiego napomnienia i w konsekwencji wyrzucenia Portugalczyka z boiska. Sędzia jednak podyktował… rzut wolny dla PSG.
Zaledwie trzy minuty później piłkarze i kibice Bayernu znów wściekli się na decyzję portugalskiego arbitra. Po zagraniu Vitinhy piłka trafiła w rękę Joao Nevesa, ale i tym razem gwizdek arbitra milczał. To właśnie te dwie sytuacje sprawiły, że niemieccy kibice czują się pokrzywdzeni.