Paris Saint-Germain w finale Ligii Mistrzów. Dwie kontrowersyjne decyzje sędziego na niekorzyść Bayernu Monachium

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Piłkarze Paris Saint-Germain zremisowali na wyjeździe z Bayernem Monachium 1:1 (1:0), a pierwsze spotkanie u siebie wygrali 5:4, i awansowali do finału Ligi Mistrzów. O obronę zdobytego rok temu trofeum zagrają z Arsenalem Londyn, który we wtorek wyeliminował Atletico Madryt.

Bayern Monachium – Paris Saint-Germain 1:1 (0:1).

Bramki: dla Bayernu – Harry Kane (90+4); dla PSG – Ousmane Dembele (3).

Sędzia: Joao Pinheiro (Portugalia). Pierwszy mecz 4:5. Awans – PSG.

W ubiegłym tygodniu w Paryżu obie drużyny stworzyły widowisko, które na długo pozostanie w pamięci kibiców. Po zdobytych wówczas dziewięciu golach tym razem padły tylko dwie bramki – na początku i w końcówce meczu.

Bayern musiał odrobić jednobramkową stratę, ale stojące przed nim zadanie szybko stało się jeszcze trudniejsze. Gospodarze dali się zaskoczyć już w trzeciej minucie, kiedy kontratak PSG wykończył Ousmane Dembele.

Goście w dalszej części spotkania nie forsowali tempa. Skupiali się na obronie i szukali kolejnych szans w kontrach, ale w bramce Bayernu świetnie spisywał się Manuel Neuer. Bawarczycy natomiast dłużej posiadali piłkę, starali się cierpliwie konstruować akcje, jednak dogodnych okazji na gola im brakowało.

Bayern wyrównał dopiero w czwartej doliczonej przez sędziego minucie, a na listę strzelców wpisał się Harry Kane. Trzy minuty później arbiter zakończył spotkanie.

Finał zostanie rozegrany 30 maja w Budapeszcie.

PSG ma szansę zostać drugą po Realu Madryt drużyną, która obroni tytuł w Lidze Mistrzów. Hiszpański zespół triumfował trzy razy z rzędu w latach 2016-2018.

Paryżanie oprócz ubiegłorocznego triumfu mają też na koncie jeden przegrany finał LM. W 2020 roku ulegli 0:1 Bayernowi, w którego barwach grał wówczas Robert Lewandowski.

Arsenal zagra w finale po raz drugi w historii. Jedyny poprzedni mecz o trofeum Londyńczycy przegrali – z Barceloną 1:2 w 2006 roku. (PAP)

KONTROWERSJE:

  1. Pierwsza kontrowersyjna sytuacja miała miejsce w 28. minucie. Piłka odbiła się od ręki Nuno Mendesa, który miał już na koncie żółtą kartkę. Piłkarze Bayernu domagali się drugiego napomnienia i w konsekwencji wyrzucenia Portugalczyka z boiska. Sędzia jednak podyktował… rzut wolny dla PSG.

  2. Zaledwie trzy minuty później piłkarze i kibice Bayernu znów wściekli się na decyzję portugalskiego arbitra. Po zagraniu Vitinhy piłka trafiła w rękę Joao Nevesa, ale i tym razem gwizdek arbitra milczał. To właśnie te dwie sytuacje sprawiły, że niemieccy kibice czują się pokrzywdzeni.

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane