epa13231294 Flowers are left on the memorial at Ground Zero ahead of a ceremony commemorating the 25th anniversary of the September 11th terrorist attacks on the World Trade Center at the National 9/11 Memorial & Museum in New York, New York, USA, 11 September 2026. The United States is marking the 25th anniversary of the terrorist attacks of September 11, 2001, when a group of al-Qaeda hijackers flew airplanes into the World Trade Center towers, Shanksville, Pennsylvania, and the Pentagon, killing nearly 3,000 people. EPA/Spencer Platt / POOL
Dostawca: PAP/EPA.
Ćwierć wieku po atakach Al-Kaidy na World Trade Center rodziny zabitych, pierwsi ratownicy oraz byli i obecni przywódcy USA oddali hołd zmarłym podczas uroczystości na Ground Zero. W zamachach 11 września 2001 roku zginęło 2977 osób. Wśród ofiar było ośmioro Polaków.
Uroczystość rozpoczęła się w piątek rano (czasu miejscowego) na placu 9/11 Memorial w miejscu, gdzie stały bliźniacze wieże World Trade Center. Centralnym punktem ceremonii było odczytywanie przez krewnych nazwisk ofiar ataku z 11 września 2001 roku. Towarzyszyły mu występy muzyczne, m.in. światowej sławy wiolonczelisty Yo-Yo Ma.
Uroczystość przerywały chwile ciszy dokładnie w momentach, w których 25 lat temu samoloty uderzyły w północną i południową wieżę WTC oraz w Pentagon. Po raz pierwszy dodano w tym roku moment ciszy, poświęcony tysiącom ratowników, pracownikom usuwającym gruzy, mieszkańcom i innych osobom, które zmarły później wskutek chorób związanych z toksycznym pyłem i innymi następstwami zamachów. Jak poinformowało 9/11 Memorial & Museum, odtąd ma on być stałą częścią dorocznych obchodów.
W zamachach zginęło ośmioro Polaków pracujących w wieżowcach: Maria Jakubiak, Dorota Kopiczko, Jan Maciejewski, Łukasz Milewski, Anna Piętkiewicz-DeBin, Józef Piskadło, Gina Sztejnberg i Norbert Szurkowski.
Konsul generalny RP w Nowym Jorku Mateusz Sakowicz podkreślił w rozmowie z PAP, że wspólnym zadaniem Polaków jest podtrzymywanie pamięci o ofiarach zamachów, ich bliskich oraz ludziach, którzy byli świadkami tragedii i doświadczyli związanej z nią traumy.
– To jest nasza powinność, żeby o tych wydarzeniach pamiętać, ale też przekazywać tę pamięć młodszym pokoleniom – powiedział. Przypomniał, że wśród ofiar byli Polacy i Amerykanie polskiego pochodzenia, a także strażacy, policjanci, pracownicy służb technicznych i biur.
– Wszyscy tak samo powinni być wspominani – ocenił.
W czwartek wspólnie ze stałym przedstawicielem RP przy ONZ Krzysztofem Szczerskim złożyli wieńce przy World Trade Center. Polskie placówki robią to co roku jako gest pamięci w imieniu Polski i Polonii.
Ataki z 11 września głęboko zmieniły Amerykę. Doprowadziły m.in. do utworzenia ministerstwa bezpieczeństwa krajowego, radykalnego zaostrzenia kontroli na lotniskach, rozszerzenia federalnych uprawnień w zakresie nadzoru i gromadzenia danych oraz wielomiliardowych inwestycji na zwalczanie terroryzmu. Symbolem nowej kultury czujności stało się hasło „If you see something, say something” – „Jeśli coś widzisz, powiedz o tym”.
W trakcie uroczystości w Nowym Jorku tradycyjnie nie ma oficjalnych przemówień. W piątek obecni byli wszyscy czterej żyjący byli prezydenci USA: Bill Clinton, George W. Bush, Barack Obama i Joe Biden. Administrację prezydenta Donalda Trumpa, który uczestniczył w obchodach w Pentagonie, reprezentował na Ground Zero wiceprezydent JD Vance. Przybyli także m.in. gubernator Nowego Jorku Kathy Hochul, były burmistrz Michael Bloomberg, burmistrz Zohran Mamdani oraz Rudy Giuliani, który kierował miastem w czasie, kiedy doszło do zamachów.
Znamienny moment uchwyciły telewizyjne kamery podczas spotkania Mamdaniego i Giulianiego. Były burmistrz kilka dni wcześniej ostro krytykował obecnego burmistrza i sprzeciwiał się jego udziałowi w obchodach. W piątek obaj odłożyli polityczne spory na bok i uścisnęli sobie ręce.
W rocznicę ataków w katedrze św. Patryka odbyła się msza św. z udziałem osób różnych wyznań. Wzięli w niej udział m.in. Biden, Hochul i Mamdani.
11 września 2001 r. 19 członków Al-Kaidy porwało cztery samoloty pasażerskie. Dwa uderzyły w wieże World Trade Center w Nowym Jorku, trzeci w Pentagon pod Waszyngtonem, a czwarty rozbił się w Pensylwanii po próbie odzyskania kontroli nad maszyną przez pasażerów. W najbardziej śmiercionośnym zamachu terrorystycznym w historii USA zginęło 2996 osób, a tysiące zostały ranne.
Po zamachach, NATO po raz pierwszy uruchomiło art. 5 Paktu Północnoatlantyckiego.