Pozew przeciwko Loyola University wraca w centrum uwagi

Popularne

Sprawa dotycząca Uniwersytetu Cornell ponownie zwróciła uwagę na pozew złożony w 2022 roku przeciwko Loyola University Chicago. Dziesięć byłych studentek twierdzi w nim, że podczas studiów padły ofiarami napaści seksualnych i zarzuca uczelni niewłaściwe reagowanie na wcześniejsze zgłoszenia.

Jedna z kobiet, występująca w dokumentach jako Jane Doe G, powiedziała dziennikarzom, że wydarzenia związane z jesienią każdego roku przypominają jej o napaści, do której miało dojść w 2019 roku.

Studentka twierdzi, że uczelnia wiedziała o wcześniejszych zgłoszeniach

Z dokumentów sądowych wynika, że kobieta po zdarzeniu zwróciła się o pomoc do profesora, który złożył w jej imieniu skargę w ramach Title IX, czyli federalnych przepisów dotyczących dyskryminacji ze względu na płeć w instytucjach edukacyjnych.

Według treści pozwu przedstawiciele uczelni poinformowali ją później, że ten sam mężczyzna miał być wcześniej wskazywany przez co najmniej pięć innych osób.

Kobieta twierdzi, że gdyby wcześniejsze zgłoszenia zostały potraktowane inaczej, do kolejnego ataku mogłoby nie dojść. W pozwie zarzucono również, że przedstawiciele uczelni mieli zniechęcać ją do kontaktowania się z prawnikiem lub policją.

Dziewięć innych byłych studentek dołączyło do pozwu. Kobiety zarzucają Loyola między innymi niewłaściwe rozpatrywanie oraz zaniżanie liczby zgłoszeń dotyczących nadużyć seksualnych, sięgających według pozwu 2011 roku.

Loyola nie komentuje trwającego postępowania

Uniwersytet Loyola poinformował, że nie komentuje toczącej się sprawy, powołując się na prywatność osób zaangażowanych oraz integralność postępowania. Uczelnia podkreśliła jednocześnie, że poważnie traktuje zgłoszenia dotyczące nadużyć seksualnych i zapewnia osobom, których dotyczą takie sprawy, między innymi pomoc w kontaktach z organami ścigania, wsparcie prawne, doradztwo oraz pomoc akademicką.

Wnioski uczelni o oddalenie pozwu zostały odrzucone przez sąd. Sprawa pozostaje w toku, a rozprawę wyznaczono na wrzesień 2027 roku. Byłe studentki domagają się między innymi zwrotu czesnego.

Reprezentująca je prawniczka twierdzi, że rodziny studentek oczekiwały od uczelni zapewnienia bezpiecznego środowiska nauki. Zachęca również absolwentów i darczyńców do pytania uczelni o konkretne działania podejmowane w celu zapewnienia bezpieczeństwa studentom.

 

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Mojbilet imporezy w USA

Ostatnio dodane

Mojbilet imporezy w USA