„Washington Post” ujawnia: Siły zbrojne USA zabiły rozbitków, którzy przeżyli początkowy atak na łódź przemytników. Miał paść rozkaz: „zabić ich wszystkich”

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Siły USA zabiły dwie osoby, które przeżyły ostrzał łodzi domniemanych przemytników narkotyków – ujawnił dziennik „Washington Post”. Działanie takie miło być wykonanie na rozkaz szefa Pentagonu, by „zabić wszystkich”.

Jak napisał „Washington Post”, do tragicznego zdarzenia doszło 2 września, po pierwszym z długiej serii ataków sił USA na domniemanych przemytników narkotyków na Morzu Karaibskim i Pacyfiku. Łódź znajdująca się nieopodal wybrzeży Trynidadu i Tobago została wówczas zaatakowana pociskiem rakietowym i stanęła w ogniu. Okazało się, że dwie z jedenastu osób znajdujących się na pokładzie przeżyły atak.

Jak twierdzi „Washington Post”, dowódca operacji specjalnych, admirał Frank Bradley, nakazał kontynuowanie ostrzału, by zgodnie ze słownymi instrukcjami szefa Pentagonu, Hegsetha, „zabić ich wszystkich”. Dwaj mężczyźni zginęli. Rozkaz miał zostać wykonany przez oddział komandosów Marynarki Wojennej SEAL Team 6. Doniesienia te potwierdziła m.in. CNN oraz portal The Intercept.

Według dziennika, dowództwo uzasadniało decyzję o ataku dążeniem do zatopienia łodzi i usunięcia przeszkody w żegludze, a nie zabicia rozbitków. Mimo to, protokół postępowania został później zmieniony, by umożliwić ratowanie tych, którzy przeżyli ataki. Przypadki przeżycia części załogi zdarzały się co najmniej dwukrotnie.

Cytowani przez „WP” rozmówcy uważają, że zabicie rozbitków było nielegalne i powinno być traktowane jako zabójstwo lub zbrodnia wojenna. Według Todda Huntleya, byłego prawnika wojskowego, który doradzał siłom specjalnym USA, każdy z ataków, w którym zginęli ludzie podejrzani o przemyt narkotyków, był w rzeczywistości morderstwom, ponieważ ofiary nie były uczestnikami działań wojennych.

Podobnego zdania jest kongresmen z ramienia Demokratów i były żołnierz Marines, Seth Moulton, który stwierdził, że decyzja o zabiciu rozbitków była „rażąco nielegalna”. – Zapamiętajcie moje słowa: może to trochę potrwać, ale Amerykanie zostaną postawieni za to przed sądem i oskarżeni – albo o zbrodnię wojenną, albo o morderstwo – powiedział.

Biały Dom uważa – o czym oficjalnie poinformował Kongres już po pierwszych atakach na łodzie domniemanych przemytników – że wojsko uczestniczy w konflikcie zbrojnym z udziałem organizacji terrorystycznych. Powołano sie przy tym na opinię prawną resortu sprawiedliwości, według której zabijanie przemytników jest dozwolone ze względu na prowadzenie wojny. Wcześniej łodzie potencjalnych przemytników narkotyków były przechwytywane i aresztowane przez Straż Przybrzeżną USA. Od września w 21 atakach z udziałem wojska zginęły co najmniej 83 osoby.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

 

osk/ san/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane