Prezydent USA Donald Trump ma w przyszłym tygodniu przybyć do Nowego Jorku, aby wziąć udział w Zgromadzeniu Ogólnym Organizacji Narodów Zjednoczonych. Wizyta setek światowych przywódców i dygnitarzy w dniach 22-28 września przełoży się na utrudnienia w ruchu i wzmożone działania służb bezpieczeństwa. Spodziewane są także protesty w różnych częściach miasta, m.in. w związku z obecnością w Wielkim Jabłku premiera Izraela Benjamina Netanjahu.
Trump wygłosi swoje przemówienia na łamach ONZ we wtorek, 22 września, tuż po wystąpieniu przedstawiciela Brazylii. Przez cały kolejny tydzień prezydent USA ma odbywać spotkania z przywódcami innych państw. Wśród nich wymieniani są potencjalnie włodarze krajów Zatoki Perskiej oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Do USA w tym samym czasie udaje się także prezydent RP Karol Nawrocki, który również weźmie udział w Zgromadzeniu Ogólnym. W planach są także spotkania głowy państwa z przywódcami Litwy, Łotwy i Estonii. Nawrocki ma odwiedzić także Polonię i wziąć udział w Polsko-Amerykańskim Szczycie Gospodarczym w siedzibie Instytutu Pileckiego. Na razie nie jest jasne, czy Nawrocki spotka się z prezydentem USA.
Oprócz NYPD bezpieczeństwo w mieście w czasie wizyt światowych przywódców będzie zapewniało także Secret Service. Największe utrudnienia w związku ze szczytem spodziewane są w rejonie Midtown Manhattan i siedziby ONZ.
W mieście spodziewane są również protesty, w szczególności związane z obecnością w Wielkim Jabłku premiera Izraela Benjamina Netanjahu. Podczas ubiegłorocznego Zgromadzenia Ogólnego demonstranci blokowali drogi w pobliżu siedziby ONZ, a część protestów zakończyła się aresztowaniami.
Red. JŁ






