28-letni Brandon Irizarry został aresztowany na Florydzie po tym, jak funkcjonariusze zastali go z opuszczonymi spodniami przy bocznych drzwiach restauracji Taco Bell w powiecie Flager. Raportując o zdarzeniu policjanci stwierdzili żartobliwie, że podejrzany stał z „chimichangą na wierzchu”, wskazując na jego opuszczone spodnie. Po zatrzymaniu w plecaku 28-latka znaleziono rybkę w plastikowym pojemniku. Zwierzę przekazano odpowiednim służbom.
Do zdarzenia doszło w czwartek około godz. 1:00 w nocy. Biuro szeryfa powiatu Flagler podało, że po przybyciu na miejsce zastępcy zastali tam mężczyznę z „chimichangą na wierzchu” – Irizarry miał na sobie opuszczone kilka par (sic) spodni i miał zachowywać się tak, jakby nie zorientował się, że funkcjonariusze pojawili się w pobliżu. Po chwili, gdy zrozumiał, że podjęto wobec niego interwencję, próbował się zakrywać, ale było już na to trochę za późno.
Mężczyzna został przewieziony do aresztu biura szeryfa, a potem usłyszał zarzut nieobyczajnego obnażania organów płciowych. Znaleziona w jego plecaku rybka – bojownik wspaniały, którą funkcjonariusze ochrzcili imieniem „Baja Blast” – trafiła pod opiekę Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami powiatu Flagler. Personel schroniska poinformował, że zwierzę „ma się świetnie”.
„W powiecie Flagler, jeśli nie potrafisz trzymać swojego interesu w spodniach, wylądujesz w Green Roof Inn, pływając w innym towarzystwie niż twoja rybka” – podsumował żartobliwie szeryf Rick Staly w komunikacie prasowym. Biuro szeryfa skwitowało z kolei, że nocne wizyty w Taco Bell powinny kończyć się raczej „paragonem, może odrobiną żalu, ale nie numerem aresztanta”.
Chimichanga to danie z kuchni meksykańskiej – farsz zawinięty w tortillę o podłużnym kształcie.
Red. JŁ