Samolot linii American był zmuszony do zmiany trasy i awaryjnego lądownia na lotnisku w Arizonie z powodu pożaru na pokładzie maszyny. Przyczyna pożaru jest nadal sprawdzana.
Do zdarzenia doszło podczas lotu z Międzynarodowego Lotniska Phoenix Sky Harbor na lotnisko Miami International. Ogień pojawił się w pokładowej kuchni.
Po poinformowaniu pilotów kapitan zdecydował się awaryjnie lądować na najbliższym lotnisku. Padło na Tucson, w którym samolot wylądował 75 minut po starcie z Phoenix.
Po wylądowaniu ogień został opanowany i ograniczony do przestrzeni kuchennej, a następnie całkowicie ugaszony. Na razie nie wiadomo, co spowodowało pożar.
W zdarzeniu nikt nie został ranny.
Red. JŁ