Mieszkańcy różnych części Indiany protestowali przed spotkaniem gubernatora Mike’a Brauna w Hobart, domagając się ograniczenia rozwoju centrów danych oraz zakończenia ulg podatkowych dla dużych korporacji. Uczestnicy demonstracji wyrażali również obawy dotyczące możliwego finansowania nowego stadionu Chicago Bears z pieniędzy podatników.
Mieszkańcy krytykują ekspansję centrów danych
We wtorek przed salą bankietową w Hobart zgromadzili się protestujący, którzy chcieli zwrócić uwagę gubernatora Indiany Mike’a Brauna na skutki dynamicznego rozwoju centrów danych. Demonstranci argumentowali, że inwestycje realizowane przez największe firmy technologiczne powstają bez odpowiednich konsultacji społecznych i mogą negatywnie wpływać na lokalne środowisko.
Według uczestników protestu nowe centra danych zwiększają zużycie energii i wody, a mieszkańcy mają zbyt mały wpływ na decyzje dotyczące lokalizacji takich projektów. Wielu z nich uważa również, że stanowe zachęty podatkowe bardziej służą korporacjom niż lokalnym społecznościom.
Ulgi podatkowe pod lupą mieszkańców
Protestujący przekonywali, że koszty ulg przyznawanych inwestorom ostatecznie ponoszą podatnicy. Ich zdaniem mieszkańcy finansują rozwój projektów, które nie zawsze przynoszą proporcjonalne korzyści lokalnym społecznościom.
Przedstawiciele organizacji obywatelskich zarzucali władzom stanowym, że interesy dużych firm są traktowane priorytetowo, podczas gdy zwykli mieszkańcy mierzą się z rosnącymi kosztami życia. Wśród najczęściej podnoszonych problemów wymieniano brak przejrzystości procesu decyzyjnego oraz ograniczony udział społeczeństwa w planowaniu dużych inwestycji.
Stadion Chicago Bears także budzi kontrowersje
Choć podczas spotkania Braun nie odnosił się publicznie do kwestii centrów danych, poruszył temat potencjalnej przeprowadzki drużyny Chicago Bears do stanu Indiana. Gubernator przyznał, że rozmowy dotyczące nowego stadionu postępują, jednak żadna ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta.
Wśród rozważanych lokalizacji pozostaje rejon Wolf Lake oraz inne miejsca w okolicach Hammond. Część mieszkańców obawia się jednak, że realizacja projektu będzie wymagała podwyżek podatków w hrabstwach Lake i Porter. Rozważane są między innymi wyższe podatki od gastronomii, noclegów, biletów oraz niektórych opłat transportowych.
Uczestnicy protestu podkreślali, że choć wielu mieszkańców sympatyzuje z Bears, nie wszyscy popierają wykorzystanie środków publicznych do finansowania infrastruktury dla profesjonalnej drużyny sportowej.
Na razie nie wiadomo, kiedy lokalni urzędnicy podejmą decyzję dotyczącą ewentualnych zmian podatkowych ani gdzie ostatecznie mógłby powstać nowy stadion.