Tusk: Serial „Zonda” dopiero się rozkręca. Politycy KO zawiadamiają prokuraturę ws. spotkania posła Moskala z szefem Zondacrypto

Popularne

Wiemy już, dlaczego prezydent Karol Nawrocki i PiS blokowali ustawę o kryptowalutach – kasa na zegarki, media, wyborcze imprezy, fundacje prawicowych polityków, a serial „Zonda” dopiero się rozkręca – skomentował w środę kolejne doniesienia ws. Zondacrypto premier Donald Tusk.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował we wtorek, że w śledztwie w sprawie Zondacrypto nastąpił przełom. Przekazał, że w sprawie są nowi prokuratorzy, nowe dowody, nowe osoby, które chcą współpracować z prokuraturą i nowi podejrzani. Przekazał, że w oparciu o zabezpieczony w sprawie materiał dowodowy prokuratura weryfikuje informacje, uzyskane w trakcie postępowania dotyczące możliwości popełnienia przestępstw w związku z finansowaniem przez Zondacrypto organizacji związanych m.in. z politykami prawicy. Chodzi m.in. o fundację b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i fundację posła Konfederacji Przemysława Wiplera. Dotyczy ono także m.in. Telewizji Republika oraz jej prezesa Tomasza Sakiewicza, konferencji środowisk konserwatywnych CPAC i ewentualnej korzyści majątkowej przekazanej prezesowi Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosławowi Piesiewiczowi.

Do sprawy odniósł się w środę premier Tusk we wpisie na platformie X. „Teraz już wiemy, dlaczego z uporem maniaka Karol Nawrocki i PiS blokowali ustawę o kryptowalutach. Kasa na zegarki za 40 tysięcy euro, na media, wyborcze imprezy, fundacje prawicowych polityków. A przecież serial »Zonda« dopiero się rozkręca…” – napisał szef rządu.

W środę Wirtualna Polska opublikowała artykuł poświęcony spotkaniu posła PiS, członka sejmowej komisji cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii Michała Moskala oraz byłego funkcjonariusza CBA Artura Chodzińskiego z prezesem giełdy Zondacrypto Przemysławem Kralem. Do spotkania miało dojść 7 sierpnia ub.r. w hotelu na hiszpańskiej Ibizie. Jak informował portal, poseł chciał współpracować z giełdą, która kilka miesięcy później upadła. Poseł PiS we wpisie na X oświadczył, że z Kralem rozmawiał tylko raz. Podkreślił że ani on, ani fundacja, z którą współpracuje, nie podjęli współpracy z Zondacrypto i jego prezesem oraz nie przyjęli od nich żadnych środków.

W publikacji WP pojawił się także wątek rządowej ustawy regulującej polski rynek kryptoaktywów, która została trzykrotnie zawetowana przez prezydenta Nawrockiego. Autorzy artykułu wskazali, że półtora miesiąca po Ibizie PiS złożyło trzynaście poprawek łagodzących rządową ustawę o kryptoaktywach, zbieżnych z uwagami, które Kral przekazał wcześniej ministerstwu za pośrednictwem Związku Banków Polskich”. „Moskal zaprzecza, by był autorem poprawek. We wrześniu 2025 r. pisał jednak na X: »z [Januszem Kowalskim] zgłaszamy poprawki« – dodano. Autorzy przytoczyli odpowiedź Moskala na przesłane mu w tej sprawie pytanie: »Nie byłem ich autorem ani ich nie przygotowywałem. Rozmawiałem o nich z Januszem Kowalskim, oceniałem je i nadal oceniam pozytywnie«.

Do sprawy odniósł się na X również poseł Kowalski, obecnie poseł niezrzeszony, dawniej w PiS. Według niego w artykule postawiono „kompletnie fałszywą tezę”, że poprawki składane przez PiS, są zbieżne z uwagami Krala i całkowicie pominięto odpowiedzi na pytania, których udzielił w czerwcu 2026 r.

Również w środę Onet poinformował, że prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz negocjował sprzedaż pakietu akcji stacji szefowi Zondycrypto Przemysławowi Kralowi. W liście intencyjnym, do którego dotarł portal, mowa jest o nabyciu przez Zondacrypto akcji, które „zapewnią Inwestorowi udział w kapitale zakładowym Spółki na poziomie od 5 proc. do 20 proc.”. Według Onetu list intencyjny podpisał Sakiewicz, ale nie zrobił tego Kral. W środę Sakiewicz komentując publikację stwierdził, że opiera się ona na sfałszowanych dokumentach.

Wcześniej, w poniedziałek Wirtualna Polska i TVN24 opublikowały ustalenia wspólnego śledztwa, z którego wynika, że prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz miał dostać od szefa giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome „wstawiennictwo” ws. problemów giełdy kryptowalut z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Prezes PKOl zaprzecza doniesieniom mediów.

Na początku kwietnia br. media informowały o tym, że giełda kryptowalut Zondacrypto może mieć poważne problemy z płynnością. Analiza, do której dotarły wówczas money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. „Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków” – podali wówczas dziennikarze.

Postępowanie ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. 3 sierpnia śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej związanym z zaginięciem założyciela giełdy Sylwestra Suszka. Suszek zaginął w 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

Szef MS pytany we wtorek, czy prezes Zondacrypto uzyskał status małego świadka koronnego (takie informacje podała TVP Info), odpowiedział, że „wszystko jest objęte tajemnicą śledztwa”. Mały świadek koronny to osoba, która może skorzystać z nadzwyczajnego złagodzenia kary za przestępstwa popełnione wraz z innymi, pod warunkiem współpracy z organami ścigania.(PAP)

 

Politycy KO zawiadamia prokuraturę w związku z doniesieniami o spotkaniu posła PiS Michała Moskala z prezesem giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysławem Kralem. Chodzi o podejrzenie m.in. powoływania się na wpływy w związku z pracami nad ustawą regulującą rynek kryptowalut.

Wirtualna Polska napisała w środę o spotkaniu w sierpniu 2025 r. posła Moskala, członka sejmowej komisji cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii oraz byłego funkcjonariusza CBA Artura Chodzińskiego z prezesem Zondacrypto. Według portalu poseł chciał współpracować z giełdą kryptowalut, która kilka miesięcy później upadła. Po spotkaniu z Kralem Moskal miał zacząć aktywnie zajmować się tematem kryptowalut w Sejmie. Odnosząc się do publikacji WP poseł Moskal napisał na X, że „miała być bomba”, a „jest kapiszon”.

Złożenie w prokuraturze zawiadomienia będącego pokłosiem doniesień o spotkaniu posła PiS z szefem Zondacrypto, zapowiedział na środowej konferencji prasowej poseł KO, wiceminister funduszy Jacek Karnowski. Uzasadniając mówił, że zarówno PiS, jak i Konfederacja głosowały przeciwko ustawie o rynku kryptoaktywów, a następnie prezydent Karol Nawrocki ją wetował, „starając się wybić jej zęby swoim projektem”.

Poseł KO i rzecznik rządu Adam Szłapka podał później w środę na portalu X, że w zawiadomieniu do prokuratury dotyczącym posła Moskala chodzi o „podejrzenie przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków oraz powoływania się na wpływy w związku z pracami nad ustawą regulującą rynek kryptowalut”.

„W zawiadomieniu wnioskujemy o zabezpieczenie komunikacji i przesłuchanie osób uczestniczących w spotkaniu na Ibizie” – poinformował Szłapka.

Z kolei uczestniczący w konferencji prasowej europoseł KO Borys Budka zaapelował do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, aby odciął się od posła Moskala. – Dzisiaj domagamy się po pierwsze, by natychmiast Jarosław Kaczyński wyszedł i odciął się od pana Moskala. Inaczej będziemy uznawać, że pan Moskal działał w imieniu Jarosława Kaczyńskiego i w imieniu PiS – powiedział Budka.

Cytowany w artykule WP.pl rzecznik PiS Rafał Bochenek podkreślił, że Moskal nie informował kierownictwa ugrupowania o swoim wyjeździe na Ibizę i nie reprezentował tam partii.

Według publikacji Wirtualnej Polski, „po wizycie na Ibizie Michał Moskal mocno zaangażował się w sprawy branży kryptowalut. Wcześniej trudno znaleźć taki ślad: 22 lipca (2025), dwa tygodnie przed wypadem na Ibizę, Sejm debatował w pierwszym czytaniu nad rządowym projektem ustawy. Moskal w debacie nie uczestniczył”. Natomiast 9 września 2025 r. – pisze WP – Moskal ogłosił na X, że z posłem Januszem Kowalskim (niez.) zgłaszają poprawki, które „mają ucywilizować” przygotowany przez rząd projekt ustawy o rynku kryptoaktywów.

Poseł PiS stwierdził, że z Przemysławem Kralem rozmawiał „raz — tak samo jak z dziesiątkami innych przedsiębiorców”. Poinformował, że spotkanie na Ibizie trwało ok. godziny i ani on, ani żaden z jego współpracowników, ani żadna z organizacji społecznych, w których działa „nigdy nie podjęli z nim ani z podmiotami z nim związanymi żadnej współpracy” i „nie przyjęli od nich ani złotówki”.

26 września 2025 r. Sejm uchwalił ustawę o rynku kryptoaktywów, która zakładała m.in., że nadzór nad nim sprawować będzie Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) i przewidywała też kary za m.in z nielegalną emisją tokenów. Po poprawkach Senatu, ustawa opuściła parlament na początku listopada ub.r. a na początku grudnia ub.r. zawetował ją prezydent. Następnie ustawa ta była jeszcze dwukrotnie uchwalana i później wetowana przez prezydenta.

Po raz trzeci Karol Nawrocki odmówił jej podpisania 11 czerwca br. Zawetowane przepisy wyznaczały KNF jako organ nadzorczy dla rynku kryptoaktywów i upoważniały ją m.in. do nakładania sankcji na działające na nim podmioty. Trzykrotne weto rządowego przedłożenia uzasadniane było przez KPRP m.in. nadregulacją i możliwością spowodowania wypchnięcia polskich firm z branży za granicę.

Na początku maja br. prezydent złożył własny projekt dotyczący regulacji rynku kryptoaktywów, swoje projekty złożyli też posłowie Polski2050 i Konfederacji. 13 maja sejmowa Komisja Finansów Publicznych, która rozpatrzyła łącznie cztery projekty, uznała, że wiodącym jest projekt rządowy. Tym samym prace nad innymi propozycjami nie były kontynuowane.

Na początku kwietnia br. media informowały, że Zondacrypto może mieć poważne problemy z płynnością. Analiza, do której dotarły wówczas money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy o 99 proc., a dziennikarze podawali, że użytkownicy zgłaszali problemy z wypłatą środków.

Postępowanie ws. giełdy kryptowalut zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. 3 sierpnia śledztwo zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej związanym z zaginięciem założyciela giełdy Sylwestra Suszka, który zaginął w 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

Szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował we wtorek, że w śledztwie w sprawie Zondacrypto nastąpił przełom – są nowi prokuratorzy, którzy się nią zajmują, nowe dowody i nowe osoby, które chcą współpracować z prokuraturą. Dodał, że w śledztwie pojawili się nowi podejrzani.

Żurek poinformował, że w oparciu o zabezpieczony materiał dowodowy prokuratura weryfikuje informacje, uzyskane w trakcie postępowania dotyczące możliwości popełnienia przestępstw w związku z finansowaniem przez Zondacrypto: fundacji b. szefa MS, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro, fundacji posła Przemysława Wiplera )Konfederacja) oraz „innych osób z nim współdziałających, w związku z prowadzonym procesem legislacyjnym dotyczącym rynku kryptowalut”, Telewizji Republika i jej prezesa, „konferencji środowisk konserwatywnych CPAC”, działań podejmowanych przez osoby pomagające „zbiegłemu byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu” oraz ewentualnej korzyści majątkowej przekazanej prezesowi PKOl Radosławowi Piesiewiczowi. (PAP)

mt/ rbk/ mok/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Mojbilet imporezy w USA

Ostatnio dodane

Mojbilet imporezy w USA