Po meczu ćwierćfinałowym mistrzostw Europy w piłce nożnej Szwajcaria – Hiszpania 1:1 po dogrywce (1:1, 0:1), rzuty karne 1-3, powiedzieli:
Gerard Moreno (piłkarz reprezentacji Hiszpanii): „Przez całe spotkanie byliśmy drużyną dominującą. Zgadzam się, że dopuściliśmy do tego, że rywale mieli swoje okazje, ale to my dyktowaliśmy warunki. Rzuty karne ostatnio trenowaliśmy, bo wiedzieliśmy, że może dojść do takiej sytuacji. Miałem w głowie kilka wariantów strzału, ale postanowiłem po prostu wyjść i zrobić to, co nakazuje mi dusza”.
Mikel Oyarzabal (piłkarz reprezentacji Hiszpanii, strzelec decydującego rzutu karnego): „Wiedziałem, że nie ma już żadnego pola do pomyłki. I na szczęście udało mu się trafić. Jak +Busi+ trafił w słupek, wiedziałem, że Unai Simon ma szansę zostać bohaterem tego spotkania i tak się też stało. Jeśli uda nam się zagrać w półfinale podobnie jak dzisiaj, wierzę w naszą wygraną”.
Unai Simon (bramkarz reprezentacji Hiszpanii): „Zasłużyliśmy na zwycięstwo. Musimy jednak teraz zapomnieć jak najszybciej o tym meczu, bo przed nami kolejne wyzwania. O finał powalczymy z bardzo trudnym rywalem. Musimy być do wtorku wypoczęci, pewni siebie. Mamy wielką szansę, żeby wygrać ten turniej. Zostałem piłkarzem meczu? Szczerze? Ta nagroda należy się Yannowi Sommerowi”.
Xherdan Shaqiri (piłkarz reprezentacji Szwajcarii): „Jestem niezwykle dumny z drużyny. Rzuty karne to zawsze loteria. Bardzo się denerwowałem, bo wiedziałem, że już nie mogę pomóc zespołowi. Niestety dziś zabrakło nam trochę szczęścia”.
Vladimir Petkovic (selekcjoner reprezentacji Szwajcarii): „Gratuluję Hiszpanom. Próbowali wszystkich metod przeciwko nam i ostatecznie okazali się lepsi w rzutach karnych. Mimo wszystko jestem dumny z każdego mojego zawodnika. Moi piłkarze to bohaterowie tej nocy. Zasłużyliśmy, by awansować do półfinału, ale tak się nie stało. Mam mieszane uczucia. Na pewno jednak możemy opuszczać turniej z podniesionymi głowami. Z drugiej strony byliśmy tak bardzo blisko półfinału, a to nie zdarza się często. Ale mimo wszystko mam teraz więcej pozytywnych niż negatywnych myśli”. (PAP)
mar/ krys/