Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani zapowiedział podjęcie działań prawnych wobec internetowych sprzedawców oferujących rowery elektryczne i podobne pojazdy, którzy nie stosują się do miejskich przepisów dotyczących tych urządzeń. Włodarz Wielkiego Jabłka ogłosił decyzję tydzień po śmiertelnym wypadku z udziałem 17-letniego Gabriela Nataco.
Podczas konferencji prasowej w środę Mamdani poinformował, że miasto będzie wysyłać „nakazy zaprzestania i zaniechania” (cease and desist orders) do sprzedawców internetowych dostarczających do Nowego Jorku e-rowery i inne pojazdy niedopuszczone do ruchu na miejskich ulicach. Jako przykłady firm wskazał Amazon, Best Buy i Wayfair. Sprzedawcy mają czas do 18 sierpnia na dostosowanie się do przepisów. Po tym terminie za każdą sprzedaż nielegalnego pojazdu może zostać nałożona kara w wysokości 2 tys. dolarów.
„Żądamy od nich przestrzegania prawa, które obowiązuje od ponad pięciu lat, a mimo to nadal je łamią, i to nie w marginalny sposób” – powiedział Mamdani.
„Mówimy o pojazdach, które czasami przekraczają dozwoloną prędkość ponad dwukrotnie. Nie przekraczają jej o milę czy dwie. Robią to, bo wiedzą, że na tym zarobią” – dodał burmistrz miasta Nowy Jork.
Zapowiedzi Mamdaniego poprzedziła tragiczna śmierć 17-letniego Gabriela Nataco, który zginął podczas jazdy motocyklem elektrycznym marki Deepower, zakupionym przez jego rodzinę za pośrednictwem platformy Amazon. Władze miasta poinformowły, że Amazon już zaprzestał wysyłek tego modelu do Nowego Jorku.
Według danych miejskich od początku roku odnotowano ponad 500 kolizji z udziałem rowerów elektrycznych oraz 795 kolizji z udziałem skuterów, co oznacza wzrost o ponad 28 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Red. JŁ








