Nie chcą Mamdaniego pod pomnikiem WTC. Pod petycją wzywającą organizatorów obchodów 25. rocznicy zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 roku do wykluczenia burmistrza Nowego Jorku Zohrana Mamdaniego z uroczystości podpisało się już 50 tys. osób. Włodarz Wielkiego Jabłka zapowiedział w tym tygodniu, że zamierza wziąć udział w ceremonii, aby oddać hołd ofiarom ofiarom zamachów, ich rodzinom oraz służbom ratunkowym.
Autorzy petycji zarzucają Mamdaniemu kontrowersyjne wypowiedzi oraz niejednoznaczne – ich zdaniem – stanowisko wobec islamskiego terroryzmu. W petycji zwrócono się do organizatorów z prośbą o rozważenie, czy obecność burmistrza podczas uroczystości „jest zgodna z intencją ceremonii i oczekiwaniami rodzin ofiar”.
Jedną z osób popierających petycję jest Meryl Mayo-Marshall, wdowa po Robercie Mayo, pracowniku World Trade Center, który zginął podczas ewakuacji budynków po atakach terrorystycznych. Kobieta stwierdziła, że nie byłaby w stanie uczestniczyć w uroczystości, gdyby Mamdani miał wygłosić w jej czasie przemówienie. Dodała jednak, że zaakceptowałaby jego obecność w charakterze uczestnika, bez publicznego zabierania przez niego głosu. Jak podkreśliła, chciałaby, aby obchody pozostały wolne od politycznych sporów.
Podczas środowej konferencji prasowej Zohran Mamdani potwierdził, że zamierza uczestniczyć w obchodach. Zapowiedział, że złoży hołd rodzinom ofiar, osobom ocalałym oraz przedstawicielom służb ratunkowych, podkreślając, że tragedia z 11 września nie może zostać zapomniana. Ponownie potępił również sprawców zamachów – terrorystów z Al-Kaidy.
We wrześniu minie 25 lat od najkrwawszego zamachu terrorystycznego w historii Ameryki i świata. W ataku na World Trade Center w Nowym Jorku zginęły 2753 osoby – w obu wieżach oraz samolotach, które w nie uderzyły.
Red. JŁ








