Mundial/ Sekretarz stanu USA Marco Rubio ostrzega irackich piłkarzy

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział w czwartek, że jego kraj nie zabronił Iranowi udziału w mistrzostwach świata w piłce nożnej. Jednak – jak dodał – irańscy piłkarze nie mogą ze sobą zabrać „terrorystów”, podszywających się pod dziennikarzy czy trenerów.

Stany Zjednoczone „nie chciałyby wpływać na sportowców (Iranu)”, pragnących uczestniczyć w nadchodzących mistrzostwach FIFA – zadeklarował w czwartek prezydent USA Donald Trump w Gabinecie Owalnym.

Rubio powiedział z kolei, że nikt z USA nie powiedział Iranowi, że nie może uczestniczyć w zawodach. – Problem z Iranem nie dotyczyłby ich sportowców. Dotyczyłby pewnych innych osób, które chcieliby ze sobą zabrać, niektóre z nich mające powiązania z IRGC (Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej). Możemy nie być w stanie im na to pozwolić – dodał.

Podkreślił, że to do Iranu należy decyzja w sprawie tego, czy piłkarze przybędą do USA. – Nie mogą zabrać do naszego kraju grupy terrorystów IRGC i udawać, że to dziennikarze i trenerzy sportowi – kontynuował sekretarz stanu.

Zapewnił też, że doniesienia o tym, że Włochy miałyby zastąpić Iran w mistrzostwach, to spekulacje.

W środę „Financial Times” napisał, że pochodzący z Włoch specjalny wysłannik USA ds. globalnych partnerstw Paolo Zampolli zwrócił się do FIFA z wnioskiem o włączenie włoskiej kadry do tegorocznych piłkarskich mistrzostw świata w miejsce Iranu.

Iran po ataku USA i Izraela zadeklarował, że nie wyśle swojej kadry na mistrzostwa do Stanów Zjednoczonych. W środę jednak zadeklarował, że jest gotowy wziąć udział w turnieju. Trump mówił z kolei, że irańska kadra jest mile widziana, lecz sugerował, że może nie być w stanie zapewnić jej bezpieczeństwa.

Prezes FIFA Gianni Infantino zapowiadał jednak, że irańska drużyna „na pewno” weźmie udział w turnieju. Według obecnego terminarza Irańczycy mają rozgrywać swoje mecze na stadionach w Los Angeles i Seattle.

 

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane