Federalna ława przysięgłych przyznała skazanemu za napaść więźniowi, Steffonowi Toddowi Barberowi, 27 milionów dolarów odszkodowania za poważny uszczerbek na zdrowiu, którego doznał w wyniku postrzelenia przez zastępcę szeryfa. Z powodu obrażeń odniesionych podczas próby zatrzymania Barber porusza się obecnie na wózku inwalidzkim. We wcześniejszej sprawie karnej sąd uznał reakcję policjanta za uzasadnioną.
Do zdarzenia doszło w kwietniu 2021 roku, gdy z-ca szeryfa Christopher Alfred interweniował w sprawie zgłoszenia o konflikcie pomiędzy najemcą a właścicielami nieruchomości. Policjant próbował zatrzymać Barbera na wąskim, nieoświetlonym podjeździe. Ten zignorował polecenia Alfreda i zaczął wycofywać samochód, tocząc się w kierunku zastępcy. Wcześniej Alfred wielokrotnie wzywał Barbera do uniesienia rąk i odsunięcia się od pojazdu, jednak – jak zaznaczyli adwokaci skazanego – nie przedstawił się i nie ostrzegł przed użyciem broni.
W obawie przed potrąceniem policjant oddał sześć strzałów w kierunku pojazdu Barbera. Jedna z kul trafiła mężczyznę w głowę, powodując trwałe uszkodzenie mózgu. Po zdarzeniu w organizmie Barbera wykryto duże stężenie narkotyków. Mężczyzna został skazany na 10 lat więzienia za napaść z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
To jednak nie przeszkodziło federalnej ławie przysięgłych w zadośćuczynieniu przestępcy za uzasadnioną – jak wynika z wcześniejszego wyroku w sprawie karnej – reakcję wobec niewykonywania poleceń stróża prawa. Zdaniem prawników Barbera Alfred mógł bezpiecznie się wycofać, zamiast strzelać.
Sąd przyznał więźniowi 7,25 mln dolarów za dotychczasowe cierpienie, 18,25 mln za przyszłe cierpienie i 1,85 mln za straty finansowe.
Red. JŁ