Większość mieszkańców miasta Nowy Jork niechętnie zapatruje się na autonomiczne taksówki. Ponad połowa badanych twierdzi, że nie czuliby się bezpiecznie, jadąc w samochodzie bez kierowcy. Sondaż przeprowadzono w związku z pojawieniem się w Wielkim Jabłku pierwszych samojezdnych taksówek Waymo.
W sierpniu 2025 roku władze miasta Nowy Jork zezwoliły Waymo na prowadzenie ograniczonych testów swoich samojezdnych taksówek w żywym ruchu na Manhattanie i Downtown Brooklyn. W ramach pilotażu z udziałem kierowców nadzorujących na ulicach może jeździć do ośmiu pojazdów Waymo na raz. Autonomiczne taksówki nie mogą realizować w Wielkim Jabłku komercyjnych przejazdów.
Nowa administracja nowojorskiego ratusza, ale także sami mieszkańcy Nowego Jorku, nie spieszą się do korzystania z samojezdnych taksówek. Według sondażu Siena Research Institute na zlecenie Black Car Fund – aż 60 proc. badanych mieszkańców NYC stwierdziło, że nie czułoby się bezpiecznie jadąc tego typu pojazdem, a tylko około 25 proc. badanych popiera wprowadzenie autonomicznych taksówek w pięciu dzielnicach.
Badanie zostało przeprowadzone na 802 mieszkańcach miasta Nowy Jork.
Obecnie nie widać perspektyw na wprowadzenie do ruchu autonomicznych taksówek, choć z powodzeniem już działają one w innych miastach USA – w tym m.in. w San Francisco, Miami i Los Angeles. Według firmy Waymo ich taksówki nie stwarzają niebezpieczeństw, ale zmniejszają liczbę poważnych wypadków dziesięciokrotnie w porównaniu z pojazdami kierowanymi przez człowieka.
Urzędujący burmistrz NYC Zohran Mamdani podkreśla, że jego najważniejszym priorytetem jest utrzymanie miejsc pracy w mieście, a to wyklucza zastosowanie pojazdów, które nie potrzebują kierowcy. Gubernator Kathy Hochul zapowiedziała wprowadzenie ustawy, która umożliwi testowanie taksówek Waymo poza Wielkim Jabłkiem.
Red. JŁ