Dziesięć osób zostało rannych w wyniku karambolu, do którego doszło na drodze U.S. 99 w Kalifornii. W wypadku uczestniczyło 59 pojazdów.
Do zdarzenia doszło w powiecie Tulare – na niesławnym, z powodu występującej tam mgły, odcinku U.S. 99.
Pierwsze zgłoszenie o karambolu wpłynęło na policję około godz. 8:15 rano w sobotę, 31 stycznia. Na trasie zderzyło się łącznie 59 pojazdów. Dziesięć osób zostało rannych. Poszkodowani odnieśli w większości lekkie obrażenia.
O wiele większe szkody dotyczyły pojazdów. W karambolu uczestniczyły, oprócz aut osobowych, także ciężarówki i zestawy ciągników z naczepami. Niektóre samochody doznały tzw. szkody całkowitej.
W momencie wypadku widoczność na odcinku U.S. 99 w Tulare wynosiła zaledwie 100-200 stóp.
Po wypadku autostrada była zamknięta na najbliższym odcinku przez około 6 godzin.
To jeden z wielu karamboli, które wystąpiły w tym rejonie, ale także jeden z najmniej poważnych w skutkach. Wcześniej w styczniu doszło na tym samym odcinku do karambolu z udziałem 17 aut, w którym zginęła jedna kobieta. W latach 90. miał miejsce jeszcze poważniejszy wypadek – zderzyło się 40 pojazdów, zginęło pięć osób.
Red. JŁ