Izrael może więcej? Flotylla Sumud została „porwana” na wodach międzynarodowych i „przywieziona na terytorium Izraela całkowicie wbrew jej woli”

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Izrael rozpoczął deportację aktywistów z Globalnej Flotylli Sumud, którzy usiłowali przedostać się do Strefy Gazy, ale zatrzymał uczestnika tego przedsięwzięcia posiadającego izraelskie obywatelstwo – przekazała w czwartek agencja AP, powołując się na informacje udostępnione przez organizację prawną Adalah, współpracującą z flotyllą.

Adalah poinformowała, że większość spośród około 430 międzynarodowych aktywistów znajduje się w drodze na cywilne lotnisko w rejonie miasta Ejlat, skąd ma zostać deportowana.

Turecki minister spraw zagranicznych Hakan Fidan powiadomił w czwartek, że Ankara wysyła samoloty w celu ewakuacji własnych obywateli i innych osób, które uczestniczyły w przedsięwzięciu. Według tureckich mediów w ostatniej flotylli uczestniczyło około 85 obywateli Turcji – podkreśliła AP.

Deportacja nie dotyczy izraelskiej uczestniczki akcji, Zohar Regew, przeciwko której toczy się postępowanie sądowe. Zarzuca się jej m.in. nielegalny wjazd na terytorium Izraela oraz próbę przełamania blokady.

Adalah określiła zarzuty jako „bezpodstawne i sprzeczne”. Grupa prawnicza uważa, że Regew została „porwana” na wodach międzynarodowych i „przywieziona na terytorium Izraela całkowicie wbrew jej woli”.

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór powiadomił w czwartek, że zatrzymani przez izraelskie służby dwaj polscy obywatele, uczestniczący we flotylli, jeszcze w czwartek opuszczą Izrael.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył w środę, że polecił, by przeprowadzić deportację aktywistów „jak najszybciej”. Skrytykował również ministra bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamara Ben Gwira za prowokacyjne nagranie, na którym minister drwi z zatrzymanych aktywistów flotylli, klęczących i skutych kajdankami.

Netanjahu oświadczył, że chociaż Izrael ma pełne prawo zatrzymać „prowokacyjne flotylle zwolenników terrorystów Hamasu”, to sposób, w jaki minister bezpieczeństwa potraktował aktywistów, „nie był zgodny z izraelskimi wartościami i normami”. Minister spraw zagranicznych Gideon Saar skrytykował Ben Gwira, wyrażając przekonanie, że szef resortu bezpieczeństwa narodowego „świadomie zaszkodził Izraelowi tym haniebnym przedstawieniem – i to nie po raz pierwszy”.

Kilka krajów, w tym Polska, Francja, Wielka Brytania i Portugalia, wezwało w czwartek na rozmowę izraelskich dyplomatów w związku z obawami dotyczącymi traktowania aktywistów flotylli i protestem przeciwko działaniom Ben Gwira. Rzecznik polskiego MSZ przekazał, że zakończyło się spotkanie z charge d’affaires Izraela w Polsce, który – jak zaznaczył resort dyplomacji – usłyszał bardzo wyraźną opinię strony polskiej na temat tego, co można było zobaczyć na nagraniach w internecie. Rzecznik powiadomił również, że szef MSZ Radosław Sikorski zwróci się do MSWiA o zakaz wjazdu do Polski dla ministra Ben Gwira.

MSZ Izraela nazwało flotyllę „chwytem PR-owym na usługach Hamasu”, bez rzeczywistego zamiaru dostarczenia pomocy do Strefy Gazy. Łodzie przewożą niewielką, symboliczną ilość pomocy – przypomniała AP.

Stany Zjednoczone nałożyły w tym tygodniu sankcje na kilku europejskich aktywistów uczestniczących w rejsie flotylli, którą minister finansów USA Scott Bessent nazwał „proterrorystyczną”.

Izrael utrzymuje blokadę morską Strefy Gazy od czasu przejęcia kontroli nad tym terytorium przez terrorystyczną organizację Hamas. Izraelskie władze argumentują to koniecznością zablokowania dostaw broni dla tego ugrupowania.

Krytycy uważają, że blokada jest formą kary zbiorowej, uderzającej także w ludność cywilna. Egipt, który posiada jedyne przejście graniczne ze Strefą Gazą niekontrolowane przez Izrael, również znacznie ograniczył ruch wjazdowy i wyjazdowy z palestyńskiej enklawy – przypomniała AP. (PAP)

 

W. Brytania/ MSZ: wezwano izraelskiego dyplomatę w związku z zachowaniem Ben Gwira

Resort dyplomacji Wielkiej Brytanii poinformował w czwartek o wezwaniu charge d’affaires Izraela w związku z opublikowaniem dzień wcześniej przez izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben Gwira nagrania, na którym szydzi z zatrzymanych aktywistów flotylli płynącej do Strefy Gazy.

„To zachowanie narusza najbardziej podstawowe standardy szacunku i godności człowieka” – oświadczyło brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych.

„Jesteśmy również głęboko zaniepokojeni przedstawionymi warunkami przetrzymywania i zażądaliśmy wyjaśnień od władz Izraela. Wyraźnie określiliśmy ich obowiązek ochrony praw wszystkich osób zaangażowanych w tę sprawę” – podkreślono.

Izraelscy ambasadorzy zostali lub zostaną w najbliższym czasie wezwani w tej sprawie również przez Włochy, Francję, Kanadę, Hiszpanię, Belgię i Holandię — ogłosiły w środę resorty dyplomacji tych państw.

W czwartek rzecznik MSZ Polski Maciej Wewiór, poinformował, że szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski podjął decyzję, aby zwrócić się do MSWiA z wnioskiem, aby Ben Gwir miał zakaz wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej w związku ze swoimi działaniami.

Z kolei rzecznik rządu Grecji, Pavlos Marinakis, przekazał, że jego kraj zaapelował do Izraela o uwolnienie swoich obywateli aresztowanych po przechwyceniu flotylli.

Ben Gwir opublikował w środę nagranie, na którym widać, jak szydzi z zatrzymanych. Pokazano tam m.in. kilkudziesięciu klęczących na ziemi aktywistów, podczas gdy rozbawiony Ben Gwir macha izraelską flagą i krzyczy po hebrajsku: „Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy”.

Kolejna już Globalna Flotylla Sumud wyruszyła w ubiegłym tygodniu z Turcji w stronę wybrzeża Strefy Gazy. Jak deklarowali organizatorzy, jej celem było przełamanie blokady Strefy Gazy, ustanowionej przez wojsko Izraela i stworzenie korytarza humanitarnego do palestyńskiej półenklawy. Izrael uważa, że inicjatywa wspiera terrorystyczny Hamas.

W ostatnich dniach siły izraelskie przechwyciły na Morzu Śródziemnym wszystkie 50 jednostek konwoju, zatrzymując 428 osób – poinformowała Globalna Flotylla Sumud. (PAP)

Aktywiści z flotylli Sumud deportowani z Izraela; minister Ben Gwir nie będzie mógł wjechać do Polski (synteza)

Izrael deportuje zatrzymanych aktywistów z Globalnej Flotylli Sumud, dwaj polscy obywatele jeszcze w czwartek opuścili ten kraj. Z szeroką krytyką międzynarodową spotkało się zachowanie izraelskiego ministra Itamara Ben Gwira wobec aktywistów; polityk nie będzie mógł wjechać do Polski.

Globalna Flotylla Sumud wyruszyła w ubiegłym tygodniu z tureckiego portu Marmaris w stronę wybrzeża Strefy Gazy z pomocą humanitarną. Według jej danych w ostatnich dniach siły izraelskie przechwyciły 50 jednostek wchodzących w skład konwoju, na których pokładach znajdowało się 428 osób, w tym dwoje polskich obywateli. MSZ Izraela nazwało wcześniej flotyllę „chwytem PR-owym na usługach Hamasu”.

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór powiedział na czwartkowym briefingu, że polscy konsulowie od początku byli w miejscach, do których mieli trafiać polscy obywatele. Przekazał, że zatrzymani przez armię izraelską Polacy opuścili już więzienie. Wyjaśnił, że będą oni lecieć z Izraela do Stambułu, prawdopodobnie samolotem należącym do linii Turkish Airlines. W czwartek późnym popołudniem rzecznik MSZ poinformował PAP, że z Izraela wystartowały już samoloty z polskimi obywatelami na pokładzie.

MSZ zapowiedziało, że w Stambule jest już bezpieczne miejsce, gdzie nasi obywatele będą na wolności. Wewiór podkreślił, że w sprawie uwolnienia aktywistów polskie MSZ działało także we współpracy z innymi państwami, których obywatele byli na pokładach statków flotylli. Zaznaczył, że choć w mediach mowa jest o trzech członkach polskiej delegacji, to zatrzymano dwójkę polskich obywateli. – Podkreślam, dwie osoby mają polskie obywatelstwo — powiedział. Wcześniej rzecznik polskiej sekcji Globalnej Flotylli Sumud Rafał Piotrowski informował, że trzech członków polskiej delegacji zostało zatrzymanych przez izraelskie służby.

Z szeroką krytyką międzynarodową spotkało się zachowanie ministra bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamara Ben Gwira, który opublikował prowokacyjne nagranie, na którym drwi z zatrzymanych, klęczących i skutych kajdankami aktywistów flotylli. Kilka krajów, w tym Polska, Francja, Wielka Brytania i Portugalia, wezwało w czwartek na rozmowę izraelskich dyplomatów w związku z obawami dotyczącymi traktowania aktywistów flotylli i protestem przeciwko działaniom Ben Gwira.

Rzecznik polskiego MSZ przekazał, że charge d’affaires Izraela w Polsce „usłyszał bardzo wyraźną opinię strony polskiej na temat tego, co można było zobaczyć na nagraniach w internecie”. Rzecznik powiadomił również, że szef MSZ Radosław Sikorski zwróci się do MSWiA o zakaz wjazdu do Polski dla ministra Ben Gwira. Jeszcze w czwartek szef MSWiA Marcin Kierwiński polecił wszcząć procedurę zakazu wjazdu do Polski dla izraelskiego ministra.

Wewiór zaznaczył, że nie jest to pierwsze tego typu zachowanie izraelskiego ministra ani pierwsza jego tego typu decyzja, która — jak ocenił — odbija się tak szerokim echem. Podkreślił, że na decyzję Sikorskiego wpłynęło wiele wypowiedzi i zachowań Ben Gwira. Pytany, jak decyzja szefa MSZ wpłynie na stosunki polsko-izraelskie, rzecznik resortu zaznaczył, że to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, wymaga współpracy wszystkich zaangażowanych, a strona polska widzi i nie zgadza się na eskalację przemocy z którejkolwiek ze stron, a także na cierpienie niewinnych osób — szczególnie cywilów w Palestynie.

– Strona izraelska przyjęła do wiadomości nasze oburzenie. (…) Przeprosiny nie padły na tym spotkaniu. My w dalszym ciągu uważamy, że takie słowa powinny paść — dodał. Dopytany, czy minister Sikorski brał udział w spotkaniu z chargé d’affaires Izraela, Wewiór powiedział, że odbyło się ono „na poziomie szefa departamentu”.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył, że chociaż Izrael ma pełne prawo zatrzymać „prowokacyjne flotylle zwolenników terrorystów Hamasu”, to sposób, w jaki minister bezpieczeństwa potraktował aktywistów, „nie był zgodny z izraelskimi wartościami i normami”. Zachowanie izraelskiego ministra bezpieczeństwa potępił również szef MSZ Izraela Gideon Saar.

USA i Izrael twierdzą, że flotylla jest organizowana przez Generalny Sekretariat Ludowej Konferencji Palestyńczyków za Granicą (PCPA), którą administracja prezydenta Donalda Trumpa objęła sankcjami w styczniu 2026 r. jako podmiot działający w imieniu Hamasu. Organizatorzy flotylli określają swoją misję jako humanitarną i pokojową.

Izrael utrzymuje blokadę morską Strefy Gazy od czasu przejęcia kontroli nad tym terytorium przez Hamas. Izraelskie władze argumentują to koniecznością zablokowania dostaw broni dla tego ugrupowania. Krytycy uważają, że blokada jest formą kary zbiorowej, uderzającej także w ludność cywilną. Aktywiści z Globalnej Flotylli Sumud uznają ją za nielegalną i deklarują, że chcą ją symbolicznie przełamać. Egipt, który posiada jedyne przejście graniczne ze Strefą Gazy, niekontrolowane przez Izrael, również znacznie ograniczył ruch wjazdowy i wyjazdowy z palestyńskiej enklawy.

W Strefie Gazy trwa kryzys humanitarny wywołany trwającą ponad dwa lata wojną Izraela z Hamasem. Większość tego palestyńskiego terytorium jest zrujnowana, a organizacje międzynarodowe informują o wciąż niewystarczającym napływie pomocy. Izrael od wielu lat utrzymuje blokadę morską Strefy Gazy, której legalność jest przedmiotem sporu. (PAP)

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane