W środę wieczorem, dwa dni przed ceremonią otwarcia igrzysk Mediolan-Cortina d’Ampezzo, odbędą się pierwsze olimpijskie zawody – mecze curlingu par mieszanych. Pierwsi Polacy zaprezentują się w piątek, kiedy wystartuje rywalizacja drużynowa w łyżwiarstwie figurowym.
Ceremonię otwarcia zaplanowano na piątek na godzinę 20, ale już tradycyjnie pierwsze zawody odbywają się przed tą uroczystością ze względu na rozwleczony terminarz niektórych dyscyplin. W środę startuje curling, a w czwartek hokej na lodzie kobiet i snowboard (kwalifikacje big air).
Zanim sportowcy przemaszerują przed publicznością na mediolańskim stadionie San Siro oraz w innych strefach olimpijskich, w piątkowy poranek zmagania rozpoczną pary taneczne w zawodach drużynowych. W tej konkurencji wystartują Sofija Dowhal i Wiktor Kulesza, którzy – jeśli Polska nie zakwalifikuje się do dalszej fazy – po tym występie zakończą udział w igrzyskach, bo nie posiadają kwalifikacji na rywalizację w swojej konkurencji.
Później tego samego dnia w zmaganiach drużynowych zaprezentują się też pary sportowe, m.in. Julia Szczecinina i Michał Woźniak, oraz solistki, a wśród nich Jekaterina Kurakowa. Ta konkurencja zakończy się w niedzielę.
Ostatni dzień tygodnia będzie też pierwszą poważną szansą medalową biało-czerwonych – w Livigno odbędzie się snowboardowy slalom gigant równoległy z udziałem Aleksandry Król-Walas, która w tym sezonie trzykrotnie stanęła na podium zawodów Pucharu Świata, oraz mistrza świata z 2023 roku Oskara Kwiatkowskiego.
W północnych Włoszech do 22 lutego rozdanych zostanie łącznie 116 kompletów medali w 16 dyscyplinach. Licząca 60 sportowców (w tym rezerwową bobsleistkę Marikę Zandecką) reprezentacja Polski wystartuje w 12 z nich. Biało-czerwonych zabraknie tylko w curlingu, hokeju na lodzie, narciarstwie dowolnym i skeletonie.
Jedyną nową dyscypliną w programie olimpijskim jest skialpinizm, czyli inaczej wspinaczka wysokogórska lub „skimo”, w skrócie angielskiej nazwy „ski mountaneering”. To połączenie wspinaczki i biegów narciarskich z narciarstwem alpejskim. Polskę w tym sporcie reprezentować będą Iwona Januszyk i Jan Elantkowski.
Poza tym w kilku innych dyscyplinach wprowadzono pewne modyfikacje w porównaniu z poprzednią edycją w Pekinie w 2022 roku: w narciarstwie dowolnym dodano dodatkowe zawody w jeździe równoległej po muldach (dual moguls), w saneczkach – rywalizację kobiecych dwójek, w skokach narciarskich – konkurs kobiet na dużej skoczni (i zamieniono konkurs męskich drużyn na rywalizację męskich duetów), a także sztafetę mieszaną w skeletonie.
Ponadto, w narciarstwie alpejskim wycofano zawody w slalomie równoległym drużyn mieszanych oraz w kombinacji mężczyzn i kobiet, ale dodano rywalizację duetów (osobno pań i panów) w tej drugiej konkurencji.
W 25. edycji zimowych igrzysk zawody będą odbywać się w czterech strefach, z których najdalsze położone są ok. 400 km od siebie. W Mediolanie, gdzie nastąpi też uroczyste otwarcie, o medale walczyć będą hokeiści, łyżwiarze figurowi i szybcy, w tym rywalizujący na krótkim torze (short track).
Drugą strefę tworzą Cortina d’Ampezzo – ze stokami dla alpejek (ale nie alpejczyków), torem bobslejowo-saneczkowym i do skeletonu oraz halą do curlingu – a także Anterselva, czyli arena zmagań w biathlonie.
Kolejna strefa – Valtellina, od nazwy doliny – składa się z Bormio, gdzie rozegrane zostaną zawody w skialpinizmie oraz w narciarstwie alpejskim mężczyzn, a także Livigno, gdzie rywalizować będą snowboardziści i przedstawiciele narciarstwa dowolnego.
Natomiast strefa Val di Fiemme będzie gospodarzem zmagań w skokach narciarskich – w Predazzo i biegach narciarskich – w Tesero, a także w kombinacji norweskiej, która odbędzie się na obu tych arenach.
Ceremonia zamknięcia odbędzie się poza wymienionymi strefami – w Weronie, gdzie nie ma w planie żadnych zawodów olimpijskich.
Dodatkowym smaczkiem igrzysk będzie powrót zawodników z NHL do olimpijskiej rywalizacji hokeistów. Z różnych powodów zabrakło ich w Pekinie oraz cztery lata wcześniej w Pjongczangu.
Zmagania olimpijskie w sportach zimowych odbędą się we Włoszech po raz trzeci w historii. Wcześniej zorganizowały je Cortina d’Ampezzo w 1956 roku oraz Turyn równo 50 lat później. Z kolei w 1960 gospodarzem letnich igrzysk był Rzym.
Polscy sportowcy w historii zimowych igrzysk wywalczyli 23 medale: po siedem złotych i srebrnych oraz dziewięć brązowych. W poprzedniej edycji w Pekinie na podium stanął jedynie skoczek narciarski Dawid Kubacki, który zajął trzecie miejsce na obiekcie normalnym. Tym razem w składzie go nie będzie.
Później, w dniach 6-15 marca, o medale we Włoszech rywalizować będą paralimpijczycy. (PAP)
mm/ pp/