Gubernator Teksasu ogłosił w środę, że stanowe instytucje nie będą już organizowały obchodów Dnia Cesara Chaveza, który przypada 31 marca. Greg Abbott polecił wszystkim agencjom stanowym dostosowanie się do wytycznych i zapowiedział, że będzie dążył do usunięcia oficjalnego święta z prawa stanowego.
„Stan Teksas nie będzie obchodził Dnia Cesara Chaveza. Nakazuję szefom wszystkich agencji stanowych Teksasu dostosowanie się do tych [wytycznych]. Podczas nadchodzącej sesji legislacyjnej będę współpracować z ustawodawcami Teksasu, aby całkowicie usunąć Dzień Cesara Chaveza z prawa stanowego” – przekazał Greg Abbott w mediach społecznościowych.
Gubernator Teksasu dodał, że „powszechnie uznane” oskarżenia o nadużycia seksualne Chaveza wobec nieletnich dziewcząt „słusznie obalają mit jego postępowej postaci” oraz podważają narrację, która „wyniosła go na piedestał”.
Zapowiedź Abbotta to reakcja na nowe oskarżenia o nadużycia seksualne, których miał dopuszczać się zmarły w 1993 roku Chavez. Co najmniej dwie kobiety oskarżyły działacza o przestępstwa seksualne – według dziennika „NYT”, który przeprowadził śledztwo w tej sprawie.
Jedną z ofiar Chaveza miała być Dolores Huerta, również działaczka związkowa, która twierdzi, że przez dekady milczała o nadużyciach w obawie o reputację ruchu pracowników rolnych. Huerta opisała dwa zdarzenia z udziałem Chaveza – pierwsze, gdy miał nią „manipulować i wywierać presję”, orz drugie, kiedy „została zmuszona wbrew swojej woli”.
W ślad za decyzją gubernatora władze Houston odwołały zaplanowany na 28 marca marsz ulicą Cesara Chaveza. Niewykluczone, że miejscy decydenci zdecydują wkrótce o zmianie nazwy tej ulicy. Podobne działania zapowiedzieli już samorządowcy z innych miast i powiatów w Teksasie.
Red. JŁ