40-letni Marcus Butler został zatrzymany na Florydzie po groźnym incydencie na osiedlu Perla Apartments w rejonie Upper Grand Lagoon w powiacie Bay. Mężczyzna miał zrzucać z balkonu przedmioty, które następnie lądowały na stojących na parkingu samochodach. Po przybyciu na miejsce policjantów 40-latek groził im i obnażał się. Na radiowozy także zaczęły spadać różne przedmioty – w tym m.in. telewizor. Ostatecznie interweniowała brygada kontrterrorystyczna SWAT.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 13 sierpnia, około godz. 11:30. Zastępcy szeryfa z Bay County przyjechali na miejsce po zgłoszeniu dotyczącym 40-letniego Marcua Butlera, który miał zrzucać z balkonu elementy wyposażenia domowego i nękać mieszkańców. Mężczyzna kontynuował swoje zachowanie także po przybyciu funkcjonariuszy. Wśród wyrzuconych z mieszkania przedmiotów był m.in. telewizor. Uszkodzonych zostało wiele pojazdów, w tym radiowozy biura szeryfa. Podczas interwencji Butler wielokrotnie obnażał się na oczach policjantów, pokazując im swoje genitalia.
Po uzyskaniu nakazu aresztowania policjanci usiłowali dostać się do mieszkania mężczyzny, ale ten zabarykadował się w środku. Na miejsce ostatecznie wezwano brygadę SWAT, która siłą sforsowała drzwi.
Nawet kontrterroryści nie poskromili 40-latka. Po wejściu policjantów do mieszkania mężczyzna nie wykonywał poleceń. Funkcjonariuszom miał także grozić, że „zabije ich wszystkich”.
Zachowanie 40-latka uzasadniło użycie przez policjantów środków przymusu – Butler został trafiony pociskiem „niepenetracyjnym”. Po jego unieszkodliwieniu przewieziono go do szpitala.
Mężczyźnie postawiono cztery zarzuty zniszczenia mienia, trzy zarzuty obnażania się, a także zarzuty napaści, stawiania oporu funkcjonariuszowi bez użycia przemocy oraz kierowania gróźb zabójstwa funkcjonariusza organów ścigania.
Red. JŁ