Francja/ Minister sprawiedliwości nie poda się do dymisji w związku z aferą po śmierci 11-latki

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Minister sprawiedliwości Francji Gerald Darmanin zapewnił w poniedziałek, że nie poda się do dymisji w związku ze sprawą śmierci 11-letniej dziewczynki Lyhanny mimo fali krytyki ze strony opinii publicznej i opozycji. Aresztowany w tej sprawie mężczyzna był wcześniej podejrzewany o napaści seksualne na nieletnich.

– Czy wykonałem moją pracę jako strażnik pieczęci (wymiaru sprawiedliwości)? To oceni Inspektorat (Generalny Inspektorat Sprawiedliwości, IGJ – PAP). Sprawdzenie tego jest rolą parlamentu. Media mogą podjąć ten temat. W każdym razie staram się zreformować ministerstwo sprawiedliwości – wyjaśnił Darmanin na poniedziałkowej konferencji prasowej w gmachu resortu sprawiedliwości. Zaznaczył także, że – jego zdaniem – błędy popełnione przez wymiar sprawiedliwości „nie wynikają z jego wytycznych”.

Zaginięcie 11-letniej Lyhanny z miejscowości Fleurance na południu Francji zostało zgłoszone 29 maja, gdy dziewczynka nie wróciła po południu ze szkoły. Po sześciu dniach poszukiwań odnaleziono jej ciało.

W poniedziałek zatrzymano ojca jednego z jej kolegów z klasy, Jerome’a B. – mężczyznę, wobec którego wcześniej kilkakrotnie składano zawiadomienia dotyczące napaści seksualnych na dzieci, a w chwili, gdy zaginęła Lyhanna, od kilku miesięcy toczyło się wobec niego postępowanie w sprawie gwałtu na 10-letniej dziewczynce. Mimo to nie został on jednak przesłuchany przez śledczych.

Darmanin przeprosił w piątek w studiu stacji TF1 rodzinę Lyhanny i obywateli Francji, przyznając, że „instytucja wymiaru sprawiedliwości nie zdołała obronić” dziewczynki. Zadeklarował, że wyciągnie z tego konsekwencje. Powiedział również, że władze państwa „poniosły klęskę w sprawdzaniu skarg”. Odnosząc się do zarzutów dotyczących złego funkcjonowania francuskiego wymiaru sprawiedliwości, określił wcześniejszą ocenę działań podejrzanego jako „ogromną porażkę”.

Minister zaznaczył jednak, że niezależność prokuratury nie może być rozumiana jako brak odpowiedzialności. Jak podkreślił dziennik „Le Monde”, do podobnego wniosku doszedł także premier Francji Sebastien Lecornu, mówiąc, że wina leży po stronie prokuratury i sędziów.

W odpowiedzi na te zarzuty największy związek zawodowy zrzeszający pracowników francuskiego wymiaru sprawiedliwości (Union Syndicale des Magistrats – USM) wystosował w poniedziałek list do ministra sprawiedliwości. Przewodniczący tej organizacji Ludovic Friat ocenił, że reakcja władz na śmierć 11-latki jest nie do zaakceptowania. Jego zdaniem wina polityczna leży po stronie ministra, a wymiar sprawiedliwości musi po tej tragedii przedstawić jasne i klarowne wyjaśnienia. Darmanin także zaapelował w poniedziałek do wymiaru sprawiedliwości o mobilizację w celu wyjaśnienia tej sprawy.

Mimo że prezydent Francji Emmanuel Macron, komentując 5 czerwca śmierć Lyhanny, zaznaczył, że nie można zrzucać winy na brak zasobów w wymiarze sprawiedliwości, przewodniczący USM zwrócił uwagę, że Francja ma najmniej prokuratorów w Unii Europejskiej. Ponadto oprogramowanie, na którym pracują prokuratorzy, doznaje licznych awarii i nie radzi sobie ze wzrostem liczby zawiadomień wpływających do prokuratury.

Afera Lyhanny przerodziła się w – jak to określiła agencja AFP – sprawę o charakterze państwowym. W minionych dniach do tego zdarzenia odnieśli się przedstawiciele wszystkich liczących się ugrupowań politycznych i oskarżyli rząd m.in. o zaniedbanie wymiaru sprawiedliwości.

Na poniedziałek zapowiedziano demonstracje przed ministerstwem sprawiedliwości. (PAP)

awm/ rtt/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane