Gospodarz programów Fox News Sean Hannity zakwestionował wyniki sondażu własnej stacji, według którego Demokrata James Talarico prowadzi w wyścigu o mandat do Senatu USA w Teksasie – tradycyjnym bastionie Republikanów. Podczas emisji programu Hannity’ego doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy prowadzącym, a byłym burmistrzem Nowego Jorku Billem de Blasio (D), który wskazywał na rosnące poparcie dla Demokratów.
Według sondażu Fox News sprzed kilku dni, James Talarico uzyskał 51 proc. poparcia, a jego republikański rywal Ken Paxton – 48 proc. Badanie było reprezentatywne, przeprowadzono je na próbie ponad 1000 zarejestrowanych wyborców z Teksasu.
Sean Hannity odrzucił wiarygodność tych wyników. „Nie uwierzę w to ani przez dwie sekundy. Ani przez dwie” – zaznaczył. Następnie skrytykował Talarico, nie odnosząc się już do wyników badania, tylko poruszając kwestie światopoglądowe, w tym jego stanowisko kandydata Demokratów dotyczące płci, religii, aborcji i udziału osób transpłciowych w sporcie.
Bill de Blasio ocenił w odpowiedzi, że Demokraci zyskują poparcie w Lone Star dzięki skupieniu się na „zdroworozsądkowych, przyziemnych sprawach”. Ocenił, że młodsi wyborcy mogą przesądzić o wyniku wyborów na korzyść Demokratów, a wyniki sondaży określił jako „najgorszy koszmar Republikanów”.
Zgodnie ze szczegółowymi wynikami sondażu Fox News – Talarico cieszy się wysokim poparciem wśród wyborców niezależnych, gdzie uzyskał 68 proc. wskazań. Co więcej, zdobył 24 proc. poparcia wśród Republikanów nieidentyfikujących się z ruchem MAGA – stronników prezydenta Donalda Trumpa. Paxton zaś pozostaje obciążony wcześniejszym impeachmentem, a jako konserwatysta także niedawnym rozwodem.
Trend wskazywany przez sondaż Fox News mają potwierdzać również inne badania. Według Texas Public Opinion Research Talarico prowadzi z wynikiem 45 proc. wobec 40 proc. dla Paxtona.
Jeszcze przed ogłoszeniem wyników prawyborów, w których zwyciężył Paxton, wielu komentatorów ostrzegało, że Talarico będzie łatwiej zwyciężyć z nim niż z wieloletnim senatorem GOP Johnem Cornynem, które prokurator generalny Teksasu wyeliminował z wyścigu. Niewykluczone, że zaważyło popracie Trumpa, który poparł Paxtona.
Red. JŁ