Departament bezpieczeństwa krajowego (DHS) twierdzi, że protestujący na wiecu „No Kings” w Chicago powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej za rzekome nawoływanie do zastrzelenia agentów urzędu imigracyjnego i celnego. Sprawą zajmują się już FBI.
Agencja ma sprawdzić czy stwierdzenia w nagraniu z protestu i opublikowane przez DHS w mediach społecznościowych są karalne. Nie wiadomo skąd pochodzi to nagranie ani czy jest prawdziwe czy też zmontowane przy użyciu sztucznej inteligencji.
Moises Bernal works at Wilbert Wright College 773-777-7900
— Gratti 03 (@Gratti12234) October 20, 2025
We fragmencie, który jest częścią filmu opublikowanego przez DHS, słychać, jak mężczyzna mówi: „Musisz złapać za broń i skierować ją przeciwko temu faszystowskiemu systemowi. Ci agenci ICE muszą zostać zastrzeleni i zmieceni z powierzchni ziemi”.
DHS twierdzi, że wideo zostało nakręcone podczas sobotniego protestu „No Kings” w Grant Park w Chicago, a agencja scharakteryzowała oświadczenie mężczyzny jako nawołujące do „zimnokrwistego zabójstwa agentów ICE”. Biuro FBI w Chicago poinformowało, że nie może komentować trwającego śledztw i nagranie jest weryfikowane. Reszta wideo przedstawia teatralne obrazy niezidentyfikowanych, mocno uzbrojonych członków organów ścigania wchodzących do różnych budynków, po których następują obrazy ludzi w kajdankach oraz słychać: „Nie próbuj tego”.
Protest „No Kings” w Chicago był pokojowy i zgromadził ponad 250 tysięcy ludzi. Policja podała, że nie odnotowano żadnych incydentów i nikt nie został aresztowany.
BK