Słynny portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo zasugerował, że rozpoczęty w czwartek sezon arabskiej ekstraklasy może być jego ostatnim w karierze. – Chcę zostawić po sobie spektakularną spuściznę – powiedział 41-letni kapitan Al-Nassr Rijad w wywiadzie dla „Vogue”.
Mało który piłkarz w historii może pochwalić się taką liczbą trofeów jak mistrz Europy z 2016 roku. Zdobywał je ze Sportingiem Lizbona, Manchesterem United, Realem Madryt, Juventusem Turyn i ostatnio Al-Nassr. Jest m.in. czterokrotnym triumfatorem europejskiej Ligi Mistrzów. Pięć razy zdobył Złotą Piłkę dla najlepszego piłkarza roku na świecie, ustępując pod tym względem jedynie Messiemu, który jest ośmiokrotnym laureatem tego plebiscytu.
– To prawdopodobnie mój ostatni rok w piłce nożnej i chcę zostawić spektakularną spuściznę. Jest wiele rzeczy, którymi mogę się zajmować, ale trudno wymienić jedną. Piłka nożna pozostawi dziurę, którą trzeba będzie łatać na różne sposoby, nie tylko na jeden – zaznaczył.
To jeden z dwóch w historii (obok Argentyńczyka Lionela Messiego) uczestników sześciu edycji mistrzostw świata i jedyny piłkarz z co najmniej jednym golem w każdej z nich. To również rekordzista pod względem liczby bramek dla drużyny narodowej – 146 oraz w Lidze Mistrzów – 140.
– Mam nadzieję trochę się pobawić, więcej podróżować, oglądać padel i samemu grać, bo bardzo to lubię, i cieszyć się tym, co osiągnąłem. To było 25 lat pełnych poświęceń – dodał Portugalczyk.
Przez całą karierę zdobył dotychczas 976 goli w oficjalnych meczach klubowych i międzynarodowych. Tysiąc jest więc w jego zasięgu.
Ronaldo nie było w kadrze meczowej broniącego tytułu Al-Nassr w 1. kolejce. Mistrzowie kraju pokonali u siebie Al-Fateh SC 3:0. (PAP)
mm/ cegl/