Ciemne chmury zbierają się nad miejskim planem rozbudowy linii kolejowej CTA Red Line. Planowane dofinansowanie projektu z funduszy federalnych stanęło pod znakiem zapytania w obliczu decyzji władz w Waszyngtonie.
Jak poinformował w piątek Biały Dom, władze federalne postanowiły wstrzymać wypłatę ponad dwóch miliardów dolarów przeznaczonych oryginalnie na projekty infrastrukturalne w Chicago. Wśród nich znalazła się rozbudowa sieci kolejowej o nowe przystanki, co miało ułatwić życie mieszkańców odleglejszych od centrum dzielnic. W zamierzeniach władz miasta była budowa i połączenie czterech nowych stacji w południowej części miasta.
Władze federalne w osobie dyrektora ds. budżetu uznały, że zapowiedziane wcześniej środki zostaną wstrzymane do czasu, kiedy wyjaśni się, czy przy ich rozdziale władze miasta nie będą stosować zakazanych preferencji – na przykład rasowych.
Oburzenia zaistniałą sytuacją nie kryje burmistrz Chicago. Brandon Johnson w wygłoszonym oświadczeniu podkreślił, że niedopuszczalne jest mieszanie polityki i niechęci do oponentów politycznych z inwestycjami na rzecz mieszkańców. Zapowiedział również walkę o odblokowanie funduszy i kontynuowanie projektu rozbudowy Red Line.