Amerykański rząd uruchomił specjalny systemu zwrotów dla firm, które uiściły cła – jak orzekł Sąd Najwyższy – nałożone przez Donalda Trumpa bez wymaganych do tego konstytucyjnych uprawnień. Przedsiębiorstwa zapłaciły w tym przypadku około 100 miliardów dolarów i teraz mogą domagać się zwrotów.
Importerzy oraz ich agenci mogą zacząć ubiegać się o zwrot środków za pośrednictwem portalu internetowego. Jest to pierwszy krok w skomplikowanym procesie, który w dalszej perspektywie może doprowadzić również do zwrotów dla konsumentów – osób, które zostały obciążone częścią lub całością kosztów ceł na produkty sprowadzane do nich spoza terytorium Stanów Zjednoczonych. „Firmy oraz w późniejszym czasie konsumenci, którzy zapłacili większe cła, muszą uzbroić się w cierpliwość. Odzyskanie środków może nastąpić nawet po ponad roku” – mówił dziennikarz biznesowy Briar Cheung w stacji NBC News.
Wszyscy zainteresowani zobowiązani są do przedłożenia deklaracji zawierających wykaz towarów, w związku z którymi uiścili łącznie miliardy dolarów tytułem podatków importowych – opłat, które Sąd Najwyższy następnie uznał za nieważne. Ewentualne zwroty środków, które przedsiębiorstwa planują przekazać swoim klientom, będą prawdopodobnie trafiać do nich stopniowo i z opóźnieniem.
IAR