Kapral armii amerykańskiej z Glendale w Arizonie, Paul Amarillas, został aresztowany i oskarżony o kradzież oraz sprzedaż wojskowego uzbrojenia. 23-latek sprzedał w sieci m.in. amunicję oraz granatnik przeciwpancerny Javelin. Część sprzętu udało się odzyskać, jednak, zgodnie z dokumentami sądowymi, w czarnorynkowym obiegu mogą pozostawać nawet dwa miliony naboi M855 – standardowej amunicji 5,56×45 mm NATO.
„Właśnie zdobyłem kilka javów i trochę innych rzeczy. Mam 2 wyrzutnie, które mogą ci się spodobać, jakbyś chciał jutro rzucić okiem” – pisał Amarillas w wiadomościach do wspólników przestępstwa, którzy jeszcze nie zostali zatrzymani.
23-letni kapral został namierzony przez służby w kalifornijskiej bazie wojskowej Camp Pendleton. Wcześniej agenci pod przykrywką zdołali wykupić większość wystawionej przez żołnierza broni – w tym co najmniej jeden system przeciwpancerny Javelin oraz część skradzionej amunicji.
Amarillas został aresztowany tuż przed ukończeniem ośmiotygodniowego kursu w Quantico w Wirginii, skąd miał trafić do ochrony ambasady USA w Mjanmie (Birmie). 26 marca żołnierz stanął przed sądem w Phoenix. Nie przyznaje się do winy.
Red. JŁ